Dawid Kwiatkowski potwierdził doniesienia w niedzielny wieczór
Dawid Kwiatkowski jest jednym z najpopularniejszych piosenkarzy w naszym kraju. Ostatnio artysta stworzył duet z Margaret, a ich wspólny utwór cieszy się dużym zainteresowaniem ze strony fanów. Nic więc dziwnego, że gdy tylko piosenkarz śpiewa go na scenie, fani natychmiast dołączają.
Tak było i tym razem, a fragment koncertu trafił już do mediów społecznościowych piosenkarza. Poruszony Dawid Kwiatkowski potwierdził doniesienia w niedzielny wieczór:
"po co dłużej udawać, że wszystko okej jest, gdy jest źle? żyćko jest za krótkie na takie nasze udawanki może jak głośno przyznamy, że jest (...) źle, to właśnie wtedy zacznie się coś dobrego, he?" - czytamy w opisie dołączonym do nagrania.
Wieści ws. Kwiatkowskiego wywołały poruszenie. Fani są zgodni
Utwór "Później Ci opowiem" wyjątkowo mocno trafił do fanów artysty. Internauci doceniają jego przekaz, a wielu z nich nie kryje, że doświadczyło w życiu podobnych emocji. Nic więc dziwnego, że pod postem od razu pojawiło się mnóstwo komentarzy.
Niedzielne wieści ws. Kwiatkowskiego wywołały poruszenie w sieci. Internauci piszą wprost:
- "Nie dość, że ta piosenka niesie za sobą tak piękne wartości to w tej wersji nabierają one jeszcze większej wartości, a dodatkowo tak bardzo otula";
- "Kocham tą piosenkę jak stąd do księżyca! ależ by się to tak wykrzyczało na koncercie!!! Już tęsknię…";
- "Uwielbiam ten utwór";
- "Z każdym dniem ten utwór trafia mocniej️. I z każdym dniem jest coraz bardziej potrzebny! Tak bardzo za niego Dziękuję";
- "Kocham ten moment i tak ogromnie dziękuję, że mogłam usłyszeć wersję akustyczną na żywo";
- "Zdecydowanie tak. Życko jest za krótkie, żeby tkwić w tym, co nie przynosi nam radości, spokoju, szczęścia. Tylko nie zawsze jest 'to takie proste', aby obrócić się i iść w swoją stronę. Ale w końcu przychodzi moment, w którym 'się przelewa' i czas na konkretne decyzje" - pisali.

ZOBACZ TAKŻE:
Po weekendzie potwierdziły się doniesienia ws. Kwiatkowskiego. To było kwestią czasu
Doniesienia ws. Dawida Kwiatkowskiego potwierdziły się w środę po południu. To było kwestią czasu








