W niedzielny wieczór na antenie TVP Info wyemitowany został kolejny odcinek programu "Rozmowy (nie)wygodne", który prowadzi Mariusz Szczygieł.
Tym razem jego gościem był Andrzej Piaseczny. Piosenkarz tym razem zaskoczył szczerością i tym, jak wiele ujawnił na temat swego życia prywatnego.
Przypomnijmy, że gwiazdor do pięćdziesiątki ukrywał przed opinią publiczną, że woli mężczyzn.
Andrzej Piaseczny: Całe życie byłem zgodzony ze sobą
Zapytany przez Szczygła, czy z przyznaniem się do tego Andrzej nie zwlekła zbyt długo, ten odparł wprost, że coming out nie był w jego życiu jakimś przełomem:
"Czy pomogło mi? Zupełnie nie, bo ja wiesz, przez całe swoje życie byłem zgodzony ze sobą, próbowałem różnych rozwiązań na siebie" - wyznał otwarcie.
Oto co dzieje się za zamkniętymi drzwiami domu Andrzeja Piasecznego i jego ukochanego. To jednak nie plotki
Andrzej w tym roku skończył 55 lat. Jak wyjawił, od dłuższego czasu docenia przede wszystkim życie domowe u boku swego ukochanego. Największą przyjemność sprawiają Andrzejowi nie celebryckie spędy, a... grzebanie w ziemi.
"Bo mam takie ciągoty, wiesz, do takiego zastania, zasiedzenia się. Znaczy, z drugiej strony, ponieważ jestem jednak pełen różnych sprzeczności, z drugiej strony nie potrafię przyjechać do domu i - przepraszam, ujawnię - przed rozpoczęciem nagrania rozmawialiśmy o gumowych filcach. Nie potrafię ich nie włożyć i nie pójść do ogrodu, i pogrzebać w ziemi. Więc to zastanie nie ma nic wspólnego, i ta nuda nie ma nic wspólnego z bezczynnością. Natomiast uwielbiam być nudny. Coraz więcej, coraz bardziej uwielbiam być człowiekiem w starym stylu. Retro niemalże" - wyznał otwarcie Andrzej.
Tego jednego Piaseczny boi się najbardziej
Piasek stwierdził, że dziś czuje się niezwykle szczęśliwy i niczego nie chciałby cofnąć:
"Nie przychodzi mi do głowy nic takiego, że byłoby lepiej cofnąć się do jakiegoś momentu w moim życiu albo chciałbym coś przeżyć jeszcze raz, albo dzisiaj jest gorzej niż kiedyś" - wyznał piosenkarz.
Jedyne co spędza mu sen z powiek to myśli o przemijaniu i śmierci. Tego jednego boi się najbardziej:
"Natomiast myśl o śmierci jest dla mnie kłopotliwa. Jest dla mnie pewnym rodzajem lęku. Niewiadomego lęku przed tym, co nieuchronne, ale co niewiadome. Jesteśmy w niektórych względach podobni, ale w niektórych różni" - podsumował przejmująco Andrzej.
Zobacz też:
Piaseczny wyjawił co go łączyło z Krawczykiem. "To była dla mnie wyjątkowa rzecz"
Życie Piasecznego nie jest już owiane tajemnicą. Tak to wygląda z jego perspektywy
Piaseczny zwierzył się fanom. Tego ludzie nie wiedzieli








