Wojewódzki o Męskim Graniu. To już nie to samo
Vito Bambino, Zalia i Igor Herbut połączyli siły i przygotowali utwór promujący tegoroczne Męskie Granie. Muzycy zaprezentowali już światu piosenkę "Nareszcie", która spotkała się ze skrajnymi opiniami.
Z tematem postanowił skonfrontować ich Kuba Wojewódzki, gdy trio pojawiło się u niego w studiu.
"Pojawiły się takie głosy, że pierwsze numery Męskiego Grania były mocniejsze, a dziś to już muzyka typowa dla RMF-u czy Zetki. Ja lubię przewrotność, więc zapytam: i co w tym złego?" - prowokował prowadzący.
Bambino i Herbut bronią nowej piosenki. "Rezonuje z każdym z nas"
Wokaliści nie zamierzali milczeć. Próżno było szukać również zmieszania na ich twarzach. Pierwszy głos zabrał Bambino, który przyznał, że każde jego udział w "Męskim graniu" jest komentowany w podobny sposób, a ostatecznie okazuje się złotym trafem.
"Co roku, kiedy biorę udział, słyszę podobne zarzuty. Najpierw wszystko źle, potem super moce, a na końcu i tak okazuje się, że ludziom się to podoba" - skomentował Vito Bambino.
Po chwili dodał, że jest przekonany, że ich utwór spodoba się publiczności.
"Napisaliśmy numer, który rezonuje z każdym z nas. To szczera piosenka, po prostu dobra" - zauważył.
Po chwili do sprawy dołożył swoje pięć groszy również Igor Herbut.
"To fajny numer, po prostu. My robimy sobie różne rzeczy, to jest naprawdę fajny, dobry, super numer, szczery numer. Ma świetne zdania, świetne nawiązania, jest bardzo aktualny. Ten rok - możesz się śmiać - to jest rok konia. Wiem, jak to brzmi, ale ja jestem koniem w chińskim horoskopie" - dodał od siebie.
Zobacz też:
Maryla Rodowicz przyznała się do tego otwarcie. Niespodziewane słowa o Herbucie. "Skradł mi serce"
Igor Herbut od lat jest jej wierny. W pracy jednak im nie wyszło
37-letni Vito Bambino odważnie mówi o emeryturze. Już ma na siebie plan








