Wielkie zmiany w życiu Gabor. Już nie jest singielką
W okresie świątecznym w ubiegłym roku wyszło na jaw, że Viki Gabor wzięła ślub. Szybko sprostowano jednak, że nie był to formalny akt, a jedynie tradycyjna ceremonia. Jej kulisy odsłonił dziadek pana młodego, Bogdan Trojanek, który zrobił wówczas miniwycieczkę po telewizyjnych śniadaniówkach.
Wiadomość ta nieoczekiwanie wywołała ogromne poruszenie w mediach. Na zakochanych spłynęła fala krytyki, a gwiazda wycofała się z social mediów. Dopiero po czasie przyznała, że jest szczęśliwa, a poważny krok życiowy był jej własną decyzją.
Później dziewczyna co jakiś czas pokazywała ukochanego w sieci, dając do zrozumienia, że wszystko układa się między nimi w jak najlepszym porządku. Nigdy jednak nie wypowiadała się na jego temat wprost. Aż do teraz...
Viki Gabor na długo zniknęła po aferze. Oto co się z nią działo. Chodzi o ukochanego
Gabor, która zagościła w paśmie porannym TVP, przyznała, że przerwa od internetu była jej potrzebna. Piosenkarka dopiero co opublikowała bowiem pierwsze od pięciu miesięcy zdjęcie, co w branży rozrywkowej jest teraz niemal nie do pomyślenia.
"Musiałam się trochę skupić na sobie i na moim zdrowiu (...), więc stwierdziłam, że muszę odsunąć się od social mediów" - wyjaśniła w "Pytaniu na śniadanie".
Co ciekawe, to właśnie jej wybranek, choć dla niego samego była to nowa i trudna sytuacja, był dla niej wtedy ostoją.
"Jest bardzo fajnym człowiekiem. Zawsze mnie wspiera w trudnych chwilach. Przez ten okres, kiedy nie byłam nigdzie dostępna, to spędzałam najwięcej czasu właśnie z moim partnerem, który jest naprawdę niesamowitą osobą i ma bardzo dobre serducho" - zadeklarowała.
Viki Gabor niechętnie mówi o ukochanym publicznie. Nagle zrobiła wyjątek i oto jak go nazwała
Gwiazda nie chciała się odnosić do plotek na temat statusu ich związku. Na pytanie gospodarza programu Grzegorza Dobka, czy Giovanni Trojanek mianuje się obecnie chłopakiem, narzeczonym czy mężem Viki, ta odpowiedziała wprost.
"Nazywajmy go po prostu G.O." - ucięła wątek.
Wokalistka świadomie nie chce wpuszczać mediów do swojego życia prywatnego.
"Nie jest osobą medialną. Nasz związek jest dosyć prywatny. Tak naprawdę nigdzie nie byliśmy razem, jeśli chodzi o telewizję itd. Chcę, żeby to tak pozostało, bo myślę, że związki, które pokazujemy w mediach społecznościowych szybciej się kończą" - stwierdziła.
Zobacz też:
Wielkie kontrowersje po występie Viki Gabor. Fani nie pozostawili na niej suchej nitki
Gabor dzieli życie między dwa kraje. Tego jej brakuje w Polsce. "Nikt na ciebie nie patrzy"








