Reklama

Reklama

Reklama

Urbańska doprowadzona do łez na planie

33-letnia Natasza Urbańska nie ma podobno łatwego życia na planie filmu "Bitwa Warszawska 1920". Obrywa jej się od Borysa Szyca za to, że nie skończyła żadnej szkoły aktorskiej.

Ostatnio pisaliśmy, że Borys Szyc bardzo gwiazdorzy na planie "Bitwy Warszawskiej 1920". Zarabia najwięcej z całej obsady, co najwyraźniej sprawia, że pozwala sobie na fochy i aroganckie zachowanie wobec ekipy.

Dziś "Fakt" donosi, że aktor najbardziej daje się we znaki Nataszy Urbańskiej. Szyc nie lubi pracować z amatorami, a Urbańska nie ma wykształcenia aktorskiego. Dlatego wciąż daje jej do zrozumienia, że nie podoba mu się jej obecność na planie.

"Jej prośby o próbę sceny, pytania o wskazówki są przez niego ignorowane. Aktor nie traktuje jej poważnie i często poprawia" - czytamy.

Reklama

W pewnym momencie Natasza nie wytrzymała napięcia i popłakała się. Przed nią ciężkie wyzwanie - czeka ją jeszcze miesiąc pracy z Borysem.

Zobacz również:

Wszyscy mają dość Szyca

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Natasza Urbańska | Borys Szyc

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy