Tego jeszcze nie było. Już na początku turnusu okaże się, że ze względu na stan zdrowia jeden z uczestników "Sanatorium miłości" nie może zostać w sanatorium i tym samym musi opuścić program. To pierwsza taka sytuacja w historii serii. O kogo chodzi? Kto opuści Konstancin? Czy pogodzi się ze swoim losem, czy dojdzie do dramatycznych scen?
"Sanatorium miłości". Uczestnik opuszcza program po pierwszym odcinku
Jednak zacznijmy od początku. Dla kuracjuszy to pierwszy poranek w sanatorium. Te chwile to zawsze czas sprawdzania siebie nawzajem, niektórzy próbują nawiązać od samego początku przyjazne relacje, inni muszą wyznaczać granice. Już w pierwszym odcinku widzieliśmy, że między Lillą i Basią iskrzy. Noc niestety nie zmieniła atmosfery w pokoju.
"Dzisiejszy poranek był pełen niespodzianek. Czułam i czuję, że nie będzie lepiej. Trawię ją, bo muszę, jednak ona nie tylko jest szalona, ale również nieobliczalna" - wyznała Lilla.
Co sprawiło, że tak twarda kobieta, jak Lilla zaczęła obawiać się Basi?
W odcinku również emocje w rozmiarze XXL - czyli wyścig monster trucków oraz nurkowanie z butlą w basenie, gdzie kilka osób stanie oko w oko z własnymi lękami.
A jak z tytułową miłością? Cóż, niektórzy zaczęli wykorzystywać pierwsze zauroczenia do inicjacji romantycznych randek, a inni… już teraz zaczynają leczyć złamane serce…
Drugi odcinek "Sanatorium miłości" w niedzielę o 21:25 w Jedynce, a po nim kulisy oraz "Życie po Sanatorium miłości".
Wtedy to przekonamy się, który uczestnik pożegna się z programem.
Zobacz też:
Manowska się wygadała. Już wiadomo co się wydarzyło w "Sanatorium miłości" 8
Dopiero co ruszyło "Sanatorium" a już jest pierwsza para. Bratnie dusze
Podrywał uczestniczki "Sanatorium miłości" na polędwicę. Rozwiódł się po 40 latach małżeństwa








