Chwalińska trenuje przed Wimbledonem. Mówi o niej cały świat
Jeszcze do niedawna Maja Chwalińska była znana tylko największym fanom tenisa i to raczej głównie w kraju nad Wisłą. Wszystko zmieniło się po jej spektakularnym występie na French Open, w którym dotarła aż do wielkiego finału.
Choć niespełna 25-latka nie sięgnęła po główną nagrodę, jej nazwisko i tak zostało dobrze zapamiętane przez widzów i ekspertów. Dzięki fenomenalnej formie, jaką zaprezentowała w Paryżu, w połowie czerwca oficjalnie ogłoszono, że ma zagwarantowany start na Wimbledonie.
Tenisistka już znajduje się w Londynie, gdzie kontynuuje przygotowania do turnieju. Co ciekawe, pierwszy sparing rozegra ze swoją rodaczką, Magdą Linette.
Jeszcze przed pierwszym wejściem na kort Chwalińska zdążyła zrobić furorę w sieci. Wszystko dzięki krótkiemu wideo zarejestrowanemu pomiędzy treningami.
Tuż przed Wimbledonem Chwalińska znowu zwróciła na siebie uwagę wszystkich. Wideo już krąży po sieci
Maja Chwalińska ujęła widzów na całym świecie nie tylko swoją znakomitą grą, ale i osobowością. W wywiadach udzielanych po meczach zawodniczka zachowywała spokój, nie stroniła przy tym jednak od żartów.
Już wtedy Polka pokazała, że choć wszystko to jest dla niej nowe, nadal potrafi być autentyczna i zachować dystans do samej siebie. Trudno było powstrzymać uśmiech, gdy szczerze przyznawała, że musi przedłużyć pobyt w hotelu, bo nie spodziewała się, że zabawi we Francji tak długo.
Tym razem też rozbawiła internautów swoją odpowiedzią. Organizatorzy Wimbledonu starają się bowiem przybliżyć światu sylwetki uczestników i zadają im bardziej osobiste, a jednocześnie zupełnie luźne pytania.
Po tym, jak poruszono z nimi kwestię ulubionych utworów do śpiewania na karaoke, przyszedł czas na najlepszy według nich... rodzaj makaronu.
Maja Chwalińska zaskoczyła fanów szczerym wyznaniem. Wystarczyły cztery słowa
W materiale opublikowanym w social mediach konkursu wypowiedziało się wiele gwiazd, m.in. Aryna Sabalenka czy Novak Djokovic. Wszyscy wymieniali konkretne typy tradycyjnej włoskiej pasty.
Odpowiedź Chwalińskiej umieszczono na końcu nagrania. I to nie bez powodu.
"Każdy makaron jest dobry" - skwitowała "dyskusję" Maja.
Jej bezpośredniość i szczerość ponownie rozczuliła fanów.
- "Maja, najlepsza odpowiedź";
- "Ostatnia odpowiedź jest poprawna";
- "Maja jest najsłodsza"
- pisali pod postem.
Jeden z komentujących przypomniał też o innej tenisowej "aferze" z makaronem w roli głównej.
"Tylko Polacy wiedzą, że najlepszy makaron to ten z truskawkami" - napisał.
Jest to oczywiście nawiązanie do wypowiedzi Igi Świątek, która wymieniła go jako swoje ulubione danie tuż po wygranym spotkaniu właśnie podczas Wimbledonu. Niespodziewanie opinia ta wywołała wielkie poruszenie.
Zobacz też:
Wpadka Maryli Rodowicz na koncercie. Wszystko uwieczniły kamery, długo jej tego nie zapomną
Świątek wprost o sukcesie Chwalińskiej. "Wiem, ile przeszła i cieszę się, że odmieniła swoje życie"
Maja Chwalińska poleciała na wakacje. Padło na wyjątkowe miejsce. Nie jest tam sama








