Maja Chwalińska kilka tygodni temu wywołała wielkie poruszenie i zachwyciła cały świat tenisa. Nie dość, że 24-latka w dobrym stylu przeszła kwalifikacje do Rolanda Garrosa, to jeszcze zrobiła ogromną niespodziankę i dotarła aż do finału wielkoszlemowej imprezy w Paryżu.
Po tym sukcesie życie Mai zmieniło się diametralnie. Nie dość, że sportsmenka awansowała na 21. miejsce w rankingu WTA, to jeszcze zarobiła ogromne pieniądze. Stała się też obiektem zainteresowań dziennikarzy na całym świecie. Teraz to Chwalińska znalazła się w blasku fleszy i jest wymieniana jednym tchem obok największych gwiazd tenisa na świecie.
Taka zmiana może wiele namieszać w głowie zawodniczki.
Wielkie poruszenie ws. Chwalińskiej. Tego się nie spodziewała
Póki co Maja Chwalińska doskonale radzi sobie z ogromną dawką popularności, która spadła na nią znienacka. Polka jest już w Londynie, gdzie przygotowuje się do startu w kolejnej wielkoszlemowej imprezie. Tym razem będziemy mogli oglądać ją na kortach Wimbledonu. To właśnie tam 25-latka postara się udowodnić, że jej paryski sukces nie był przypadkiem.
Ostatnio sieć obiegło wyjątkowe nagranie zza kulis londyńskich kortów. W ramach promocji turnieju w mediach społecznościowych reporter zaczepia zawodników i pyta ich o ulubiony utwór na karaoke. Odpowiedzi na to niecodzienne pytanie mogą zaskakiwać. Nie do wiary, co wskazała zaskoczona Maja.
Aryna Sabalenka wskazała na utwór "Beat It", Donna Vekić wskazała "Unwritten" Natashy Bedingfield, Jessica Pegula "Let Me Love You" Mario. Natomiast Chwalińska powiedziała: "O, wszystko od Celine Dion".
Mieliście pojęcie, że Maja jest taką fanką Celine?
Zobacz też:
Wydało się, jak Maja Chwalińska wydaje pieniądze. To dlatego "jest wyjątkowa"
Chwalińska w moment zarobiła ogromną sumę. Dogania już Świątek
Maja Chwalińska poleciała na wakacje. Padło na wyjątkowe miejsce. Nie jest tam sama








