Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Jędrzejczyk wielkim zaskoczeniem "Tańca z gwiazdami". W takim wydaniu jeszcze jej nie widzieliśmy
W minioną niedzielę wystartowała wyczekiwana jak zawsze nowa edycja "Tańca z gwiazdami". Na parkiecie zaprezentowało się 12 par, spośród których za parę tygodni zostanie wyłoniony zwycięzca.
Wśród tych, którzy tego wieczora zachwycili na parkiecie, byli Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko. Uchodząca za twardą i odważną sportsmenka pokazała się widzom z zupełnie innej strony. Para numer 8 zachwyciła jurorów walcem wiedeńskim.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
"Wielkie brawa dla ciebie. Lekkość i delikatność" - komentował Rafał Maserak.
Łącznie duet otrzymał 22 punkty, co jak na wysoko zawieszoną tego dnia poprzeczkę (oceniający postanowili zrezygnować z taryfy ulgowej, którą stosowali zazwyczaj w pierwszych epizodach) stanowi naprawdę świetny wynik.
A mimo to 39-latka nie mogła powstrzymać emocji i tuż po występie zalała się łzami. Teraz już wiadomo dlaczego...
Tuż po występie w "Tańcu z gwiazdami" Jędrzejczyk zalała się łzami. Już wiadomo, co się za tym kryje
Nie jest tajemnicą, że pary zazwyczaj bardzo stresują się przed odcinkami na żywo. Nie inaczej było w przypadku Jędrzejczyk, która poprzez płacz po prostu starała się poradzić sobie z wieloma wrażeniami.
"Chciałam mieć to za sobą. Mam już to za sobą. Niesamowity (...) [natłok - przyp. aut.] emocji. Byłam zestresowana. Czułam się dosłownie jak przed (...) [wyjściem na ring]. Taka sama klasa, ale te łzy... Już teraz jest lepiej, ale ja dużo płaczę. Ludzie się zawsze pytają: 'Czemu płaczesz? Czemu płaczesz nawet po wygranych?'" - mówiła na gorąco w rozmowie z Plejadą.
Okazuje się, że w taki właśnie sposób z Joanny "schodzą" emocje. Według niej to naturalna reakcja, gdy komuś na czymś bardzo zależy.
"Jeżeli robisz coś całym sercem, całą sobą, głową, emocjami, to jest najprawdziwsze. Zawsze byłam taka prawdziwa (...). To niesamowita przygoda i warto być po prostu sobą we wszystkim, co w życiu robimy" - zalecała.
Jędrzejczyk przemówiła tuż po "TzG". Jej partner musiał się odezwać
Już bardziej na chłodno sportsmenka potrafiła okazać sobie samej wyrozumiałość, nie przestając jednocześnie być wobec siebie bardzo wymagającą.
"To duże emocje, dużo trudu, te emocje potrafią (...) [zmrozić] i troszeczkę dziś tak było, bo myślę, że możemy dowieźć więcej, ale to tylko początek drogi" - dodała.
W tym momencie nie omieszkał wtrącić się jej trener.
"Patrzcie, jaka wymagająca. Już od razu 'więcej to', 'więcej to'. Bardzo mnie to cieszy jako trenera, ale uważam, że dowiozłaś idealnie. To, gdzie zaczęliśmy i gdzie jesteś teraz, to jest Mount Everest. Wszyscy jesteśmy z ciebie dumni. Byłaś tak długo silna i dawałaś nam wszystkim powód do tego, żeby być dumnym na arenie międzynarodowej, że teraz chciałbym, żebyś odpuściła, żebyś miała chwilę dla siebie" - mówił Kamil Kuroczko.
"Czy on nie jest wspaniały? Mam kogoś, od kogo mogę się uczyć" - odparła z uśmiechem Joanna.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.

Zobacz też:
Jędrzejczyk wymownie o Wieniawie w roli jurorki. "Wiele osób nie widzi tego"
Jędrzejczyk i Koterski przyjaźnią się od lat. Oto, co od niego dostała
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








