Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Gumulec największym zaskoczeniem "TzG". Pavlović była oczarowana
Od początku najnowszego sezonu "Tańca z gwiazdami" mimowolnie przyjęło się, że Piotr Gumulec, otwiera się w nowym oknie nie jest i raczej nie będzie mistrzem parkietu. Najlepiej pokazywały to oceny jurorów, którzy nie byli dla niego zbyt przychylni.
W pierwszym odcinku za cza-czę przyznali mu ledwie 14 punktów (był to najniższy wynik wieczoru), a w trzecim (nie licząc dziesiątki od wyjątkowego gościa, Maryli Rodowicz) za salsę jedynie 18. Ale już w drugim dostrzegli w nim pewien potencjał, oceniając jego walca na 23 oczka.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Prawdziwym zaskoczeniem było jednak to, co kabareciarz pokazał w minioną niedzielę. Cieszący się sympatią widzów i innych uczestników dzięki swojemu optymizmowi i poczuciu humoru mężczyzna zaprezentował się znakomicie w poważnej rumbie, którą sędziowie ocenili na 28 punktów.
"To jest największa metamorfoza tej edycji" - skomentowała Iwona Pavlović, otwiera się w nowym oknie.
A oto co tuż po programie powiedział o nim jej kolega, Rafał Maserak, otwiera się w nowym oknie.
Tuż po "Tańcu z gwiazdami" Maserak bez ogródek podsumował Gumulca. Mówi wprost: "To widać"
Wygląda na to, że 40-latek rzeczywiście ma szansę stać się największą niespodzianką tej odsłony show. Nawet Julia Wieniawa, otwiera się w nowym oknie tuż po jego występie przyznała, że wszyscy przypięli mu łatkę "trójkowego ucznia", a tymczasem ten robi naprawdę duże postępy.
Wspomniany Maserak też nie może wyjść z podziwu. Według niego sekret tkwi w podejściu komika do stawianych przed nim zadań.
"Piotr bardzo poważnie podchodzi do nauki tańca i to widać. Są tego efekty na parkiecie. Dzisiaj pokazał całkiem inną swoją odsłonę" - mówił w rozmowie z "Super Expressem".
W ocenie tancerza, który jest związany z tym formatem od samego początku, "Guma" stanowi najlepszy przykład na to, że pozory mylą, a "TzG" wciąż potrafi nieźle zaskoczyć.
"To jest właśnie najpiękniejsze tutaj, w tym programie, że nie cały czas jesteśmy takimi samymi osobami, tylko za każdym razem pokazujemy inny swój kolor (...)" - komentował.

Maserak nie wierzył w Gumulca w "TzG". Teraz musiał mu to oddać
Gumulec nie ukrywał, że miał poważne obawy przed spróbowaniem swoich sił na parkiecie. Maserak był jednym z tych, którzy gorąco go do tego zachęcali. Ale nie spodziewał się, że gwiazdor sceny kabaretowej aż tak weźmie jego słowa do siebie.
"Mówił, że się strasznie boi, że nie umie tańczyć. Mówiłem: 'Słuchaj, nie możesz tak do tego podejść. Po prostu musisz poznać ten świat tańca, wejść w ten świat'. Ja nie wierzyłem w to, że tak na poważnie wejdzie. No i uważam, że to zaplusowało i, jak widać, robi naprawdę postęp. Robi robotę" - skwitował.
Dzięki wyraźnego progresowi i wsparciu widzów Piotr Gumulec wraz z Julią Suryś, otwiera się w nowym oknie zatańczą w kolejnym, rodzinnym tym razem odcinku "Tańca z gwiazdami". Czas pokaże, jak potoczą się ich losy w produkcji.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie, otwiera się w nowym oknie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








