Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Sołtysiewicz i Syta nie popisali się w pierwszym odcinku "TzG". Ale nie byli najgorsi
W minioną niedzielę rozpoczęła się 19. odsłona "Tańca z gwiazdami". Na parkiecie zadebiutowało aż 12 duetów, w tym Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta, otwiera się w nowym oknie. Niestety nie poszło im za rewelacyjnie.
"Ja muszę od początku. Sylwetka - ty jesteś szczupły, a jak stanąłeś to miałeś taaaki brzuch (...). Zamiast tańczyć dołem, rama robiła co chce. W tobie jest niesamowity potencjał!" - mówiła Iwona Pavlović.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Ostatecznie za skocznego quickstepa partnerzy otrzymali jedynie 18 punktów. Tego wieczora jurorzy byli szczególnie krytyczni, gdyż innej parze - Piotrowi Gumulcowi i Julii Suryś - przyznali ich nawet jeszcze mniej (14 oczek).
Decyzją produkcji, zgodnie z którą po pierwszym odcinku nikt nie odpadł, Jasper i Daria mimo niezadowalających początków mogli skupić się na przygotowaniach do kolejnego występu.
Niespodziewanie na trzy dni przed wyszła o nich prawda. Ludzie nie mieli pojęcia.
Spłynęły wieści zza kulis "Tańca z gwiazdami". Wydało się ws. Sołtysiewicza i Syty
W czwartkowe popołudnie Jasper i Daria nadali do fanów komunikat prosto z auta. W ramach sesji Q&A duet postanowił odpowiedzieć na kilka pytań. Jedno z nich dotyczyło ich własnej oceny pierwszego występu.
"Wchodzimy na poważne tematy i bardzo dobrze. No i co wam powiemy. Tak średnio nam poszło w ostatnim odcinku. Próba generalna to była perełka" - wyznała gorzko Syta.
"Szkoda, że to się nie nagrało. Mam nadzieję, że dotrzemy przynajmniej do trzeciego odcinka, bo czuję (...), że zaczynam się rozkręcać, że jakieś głęboko ukryte talenty Daria we mnie dostrzega" - dodał ze śmiechem Sołtysiewicz.
Trenerka potwierdziła jego słowa.
"Czuję, że latino to jest twój styl. Bardzo bym chciała, żebyś poczuł turbofun z tego programu. Chcę, żebyś został w nim jak najdłużej" - powiedziała swojemu uczniowi.
Trzy dni przed "Tańcem z gwiazdami" wyszło na jaw o Sołtysiewiczu i Sycie. "Nieakceptowalne"
Para numer 5 stara się nie zrażać i trenuje jeszcze więcej niż wcześniej.
"Szczerze wam powiemy, że nie poddajemy się, (...) wrzuciliśmy szósty bieg i praktycznie spędzamy na sali całe dnie i całe noce, żeby ten niedzielny występ był taki, jaki sobie wymarzyliśmy. Dlatego nas tu ostatnio było mniej" - wyjaśniła tancerka.
"Przerwy są u nas nieakceptowalne" - zażartował influencer.
Niespełna 29-latek przyznał, że nawet jeśli - pomimo starania na 100% - ostatecznie nie pójdzie najlepiej, to i tak trzeba siebie samego docenić.
"(...) Jeśli zrobiliście wszystko, co się dało, to zawsze trzeba być dumnym, no bo co, życie!" - podsumował entuzjastycznie.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.

Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








