Pogrzeb Edwarda Lindego-Lubaszenki na Powązkach w Warszawie
Edward Linde-Lubaszenko zmarł 8 lutego 2026 roku, jednak na uroczystości pogrzebowe należało poczekać aż do 24 lutego. Wszystko po to, aby nadać uroczystości państwowego charakteru. Jako miejsce pożegnania wybrano warszawskie Powązki.
Na pogrzebie artysty nie zabrakło znanych osób jak m.in. jego syn Olaf Lubaszenko, Robert Janowski, Tomasz Iwan czy Maja Komorowska.
Edward Linde-Lubaszenko był aktywny zawodowo aż do końca
Edward Linde-Lubaszenko niemal samego końca występował scenie. Aktor jeszcze 21 września 2025 roku wystąpił w Warszawie w "Weselu" w roli Stańczyka. Zaledwie 14 grudnia poinformował o zakończeniu kariery aktorskiej.
Dwa miesiące przed śmiercią gościł w "Dzień dobry TVN", gdzie podzielił się refleksją na temat zasłużonej emerytury. Wspomniał, że jego wiek coraz bardziej zaczyna mu doskwierać.
"Teraz z zawodem się pożegnałem ze względu na wiek, bo są jednak jakieś granice, kiedy aktor może się uczyć tekstu. Mówię o wydolności organizmu co do pamięci, co do sprawności fizycznej, co do zdrowotnych aspektów uprawiania tego trudnego zawodu. (...) To nie jest takie łatwe dla człowieka 87-letniego. To już jest dość późna pora jak na aktorstwo - wyjaśniał.
Zobacz też:
Córka Linde-Lubaszenki zrobiła karierę. Aktor niewiele o niej mówił
Edward, Olaf i Marianna noszą różne nazwiska. Tajemnica aktorskiej rodziny
Linde-Lubaszenko nie miał łatwej relacji z synem. Nie rozmawiali latami












