Helena Englert w końcu rozgadała się o znanych rodzicach. Wspomniała najtrudniejsze wydarzenie z zeszłego roku
Ku zaskoczeniu wielu osób w dzisiejszym odcinku "Tańca z gwiazdami" na wehikule czasu przed występem Heleny Englert i Romana Osadchiy'ego pojawił się rok 2025. Aktorka w filmiku poprzedzającym występ wyznała, że wybrała ten rok, ponieważ był on przełomowy w jej karierze aktorskiej. To właśnie wtedy wystąpiła w spektaklu "Hamlet", który jej ojciec Jan Englert, otwiera się w nowym oknie wystawiał na swoje pożegnanie z Teatrem Narodowym. Aktorka przyznała, że krytyka, która spadła wtedy na jej rodzinę bardzo ją dotknęła.
Kolejną trudną sytuacją był dla artystki występ na Festiwalu Opener. Wtedy także spotykała się z głosami dotyczącymi tego, że w karierze pomagają jej znani rodzice.
"Przez tydzień po prostu leżałam w łóżku" - wyznała szczerze, wspominając te trudne chwile.
Hela przyznała, że mimo krytyki, która na nią spada, jest dumna ze swojego pochodzenia.
"Co to w ogóle jest za sytuacja, że zaczynam się wstydzić tego, z jakiego domu jestem. Jest mi po prostu przykro i bardzo bym chciała chronić moją rodzinę" - mówiła.
Aktorka nie ma zamiaru się poddawać, bo wie, że świat artystyczny to miejsce, w którym chce się rozwijać.
"Wybrałam tę branżę z pełną świadomością tego, że tak właśnie będzie się działo. Ale wiedziałam, że to jest absolutna miłość mojego życia. I tak będę to robić. Nic mi tego nie zepsuje" - podsumowała.
Jurorzy "Tańca z gwiazdami" stanęli w obronie Heleny Englert i jej rodziny
Po znakomitym występie Heleny i Romana, którzy zatańczyli cha-chę, jurorzy zwrócili uwagę nie tylko na taniec, ale także na to, co Englert mówiła przed swoim występem. Wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że aktorka absolutnie nie powinna wstydzić się swojego pochodzenia.
Pierwszy tę kwestię poruszył Tomasz Wygoda, który jak zawsze zrobił to z dużą dozą ironii.
"Jak ty się nie wstydzisz? Jak ty się nie wstydzisz tak dobrze stawiać kroki? Tak odważnie, tak pewnie. Tak się dobrze bawić. Jak ty się nie wstydzisz swoich rodziców i jak rodzice się nie wstydzą ciebie? Po prostu zacznijmy się wstydzić wszyscy siebie nawzajem" - zażartował.
Następnie temat podchwyciła Iwona Pavlović.
"Żebyś ty musiała się wstydzić takich ludzi? Ja bym marzyła mieć takich rodziców" - powiedziała.
Po stronie Heleny stanęła także Julia Wieniawa, która podkreśliła, że aktorka znakomicie prezentuje się na parkiecie i jest to tylko jej zasługa.
"Tutaj nie nazwisko tańczyło tylko Helena" - podsumowała.
Zobacz też:








