Reklama

Reklama

Reklama

To on podarował Urszuli "Konika na biegunach". Teraz nikt o nim nie pamięta!

Kiedy w 1962 roku Michał Hochman – wówczas student geografii na lubelskim Uniwersytecie im. Marii Curie-Skłodowskiej - po raz pierwszy zaśpiewał w audycji radiowej „Mikrofon dla wszystkich” piosenkę „Konik na biegunach”, Urszula miała zaledwie dwa lata. Trzy dekady później pierwszy wykonawca „Konika” namówił piosenkarkę, podczas jej wizyty w Stanach, by włączyła jego największy przebój do swojego repertuaru. Urszula do dziś śpiewa go na swoich koncertach. On sam od tego właśnie hitu zaczyna każde swoje spotkanie z publicznością...

Dokładnie 60 lat temu Franciszek Serwatka i Jacek Dybek z krakowskiego kabaretu "Cyrulik" podarowali 17-letniemu wówczas Michałowi Hochmanowi swoją piosenkę "Konik na biegunach". Młodziutki piosenkarz miał już za sobą debiut na scenie lubelskiego Domu Kultury "Kolejarz" i pierwsze nagrania radiowe. Jego wizytówką stała się "Diana" z repertuaru Paula Anki, którą śpiewał na każdym swoim koncercie...

Michał Hochman: Komunistyczni antysemici zmusili go do opuszczenia Polski!

W Lublinie, gdzie rodzice Michała osiedlili się w 1946 roku po latach spędzonych w sowieckim obozie pracy w Omsku na Syberii (tam przyszedł na świat), znali go wszyscy miłośnicy big bitu. Triumfował na przeglądach piosenki, zdobywał nagrody na konkursach dla młodych piosenkarzy, a ówczesny szef redakcji literackiej Radia Lublin, Jerzy Księski, pisał dla niego przebój za przebojem. Jeden z nich - utwór "32 Grudnia" - stał się Studencką Piosenką Roku 1966 i otworzył przed Michałem drzwi do wielkiej kariery. Niestety...

Reklama

"Przez sytuację polityczną, która nastała po marcu 1968 roku, zostaliśmy zmuszeni - ja i moja rodzina - do opuszczenia Polski. Ojciec, który prowadził sklep z częściami motocyklowo-samochodowymi, z powodu swojego żydowskiego pochodzenia nie dostał przedłużenia koncesji... Musieliśmy wyjechać, najpierw mieszkaliśmy w Wiedniu, potem popłynęliśmy do Ameryki" - wspominał podczas jednej z ostatnich wizyt w Polsce w rozmowie z portalem "Lublin Nasze Miasto".

Do Nowego Jorku rodzina Hochmanów przybyła dokładnie w dniu 25. urodzin Michała.

"4 marca 1969 roku symbolicznie rozpocząłem nowe życie" - napisał wiele lat później na Facebooku, wspominając moment, gdy Stany stały się jego nową ojczyzną.

Michał Hochman: Nie chciał śpiewać po angielsku

Pierwsze lata na emigracji Michał Hochman poświęcił na zdobycie wykształcenia. Najpierw uczył się języka, pracując w nowojorskim Metropolitan Museum of Art, później - aby móc studiować - musiał zaciągnąć pożyczkę. Spłacał ją przez wiele lat, ale dzięki niej udało mu się ukończyć wydział ochrony środowiska University of Pennsylvania w Filadelfii. Po studiach pracował jako specjalista od zabudowy strefy nadbrzeżnej w Atlantic City (większość pozwoleń na budowę kasyn w tym mieście przeszła przez jego biurko). Poświęcił się pracy i na wiele lat zapomniał o śpiewaniu.

Do śpiewania wrócił dopiero w 1986 roku, gdy byli przyjaciele z Lublina zorganizowali mu koncert "Powrót do domu". Dziesięć lat później Michał Hochman spełnił swe największe marzenie z młodości - nagrał płytę "The best of..." ze swoimi największymi przebojami. Debiutancki album promował podczas trasy koncertowej po Polsce. Pod koniec lat 90. ubiegłego wieku był częstym gościem muzycznych programów telewizyjnych i radiowych, jest też bohaterem filmu dokumentalnego "Wspomnienia konika na biegunach".

Michał Hochman: Kupił mieszkanie w Warszawie, ale to w Ameryce czuje, że jest u siebie...

78-letni Michał Hochman ma już 78 lat, regularnie koncertuje dla amerykańskiej Polonii (w 2010 roku był gościem Budki Suflera podczas tournée zespołu po Ameryce) i kiedy tylko może, odwiedza kraj swojego dzieciństwa i młodości... W listopadzie 2019 roku podczas koncertu Dzień Niepodległości, który odbył się w Krakowie. Kilka lat wcześniej zaprezentował swym polskim fanom piosenki z płyty "Tych miasteczek nie ma już", którą nagrał w dwóch językach: polskim i jidysz.

Michał Hochman przez wiele lat - zanim ostatnio osiedlił się na Brooklynie - mieszkał w niewielkiej miejscowości Roosvelt leżącej w połowie drogi między Filadelfią a Nowym Jorkiem. W jego pięknym domu z basenem gościło wielu artystów z Polski - podczas wizyt w Stanach zatrzymywali się u niego m.in. Ewa DemarczykJerzy Stuhr i... Urszula, którą osobiście przekonał, by włączyła do swojego repertuaru "Konika na biegunach".

Piosenkarz od 23 lat związany jest z pochodzącą z Gliwic i - podobnie jak on - mieszkającą w USA od końca lat 60. ubiegłego stulecia Larissą Baldovin. W 2015 roku kupili mieszkanie w Warszawie...

Michał Hochman od kilku tygodni przebywa w Polsce. 4 listopada w Studiu im. Budki Suflera w Radiu Lublin wystąpił na jednej scenie m.in. z Urszulą. Razem wykonali "Konika na biegunach"! Przed powrotem do Stanów piosenkarz planuje jeszcze kilka spotkań ze swymi fanami.

Zobacz też:

59-letnia Urszula z małym dzieckiem na rękach. Rzadki widok!

Julia Wieniawa pokazała zapłakane zdjęcie. Zwróciła się do fanów z ważnym apelem!

Małgorzata Halber w szpitalu psychiatrycznym: "absolutny festiwal nienawiści do samej siebie"

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Urszula | Michał Hochman

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy