Syn Małgorzaty Rozenek ma ukochaną? Podzielił się nietypowym zdjęciem
Stanisław Rozenek - syn Małgorzaty Rozenek i Jacka Rozenka, aktualnie mieszka we Francji. Studia potomka były związane z wieloma emocjami wśród rodziny. "Perfekcyjna Pani Domu" bardzo ochoczo zwierzała się ze swoich przemyśleń. Skupiła się zwłaszcza na smutku, który przyszedł, gdy syn ruszył własną drogą. Wygląda jednak na to, że Stanisław aż tak nie tęskni za domem. Rozpoczął życie na własną rękę i to na wielu polach.
20-letni syn Małgorzaty opublikował w relacji na Instagramie zdjęcie z tajemniczą dziewczyną, którą czule całuje w policzek. Fotografię dopełniła ścieżka dźwiękowa. Zrobiło się romantycznie, ponieważ wybór syna gwiazdy padł na grupę Oasis, a dokładniej utwór "Let There Be Love". Tytuł w języku polskim oznacza: "Niech stanie się miłość".
Stanisław Rozenek ma powody do zawodowej radości
Warto przypomnieć, że młody projektant cieszy się pierwszymi sukcesami. Nic dziwnego, skoro podjął studia w prestiżowym Institut Français de la Mode. Ostatnio otrzymał nawet pochwałę od samego Mariusza Paprockiego. Projektant wprawdzie się nie rozpisał, ograniczając się do zamieszczenia emotki klaszczących rąk, ale docenił zaangażowanie Stanisława.
Pasja syna Małgorzaty nie jest czymś nowym. Już pięć lat temu Małgorzata Rozenek-Majdan pokazała się na Instagramie w marynarce, który syn uszył dla niej na Dzień Matki.
Małgorzata na pewno odczuwa wiele emocji związanych z zawodową drogą syna i jego rzekomym związkiem. Jeśli faktycznie ktoś skradł serce Stanisława, mamy nadzieję, że wcześniej została o tym poinformowana.
Małgorzata Rozenek ze łzami w oczach odwoziła syna na uczelnię
Jeszcze na etapie przeprowadzki pociechy, Małgorzata nie szczędziła ludziom swoich przemyśleń:
"Ciężko mi się z tym pogodzić. Nie jesteś w stanie przygotować się na to, że twoje dzieci się usamodzielniają i wyfruwają z gniazda. Wiesz, że tak powinno być, ale nie jest to łatwe. (...) Dzieci dorastają. Ja tylko się cieszę strasznie, że mam jeszcze tego małego Henia i tego Tadka, bo faktycznie no jest coś takiego smutnego, nawet bardzo smutnego, ale ja nie mogę o tym mówić, bo zaraz będę płakać. Już płaczę od wczoraj non stop" - opowiadała wówczas na InstaStories.
Czytaj też:
Zaskakujące oświadczenie Majdanów. Wspomnieli o "Azja Express" i Renulce
Po tym, co zaszło z Pajączkowską, już nie ma złudzeń co do Rozenek. "Zadufana w sobie"








