Na początku 2026 roku oficjalnie potwierdziło się to, o czym plotkowano od dawna. Janja Lesar oraz Katarzyna Zillmann oficjalnie ogłosiły, że są parą. Ich relacja od początku budziła spore kontrowersje, obie panie poznały się na parkiecie "Tańca z gwiazdami" i od razu między nimi zaiskrzyło. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że zarówno Lesar, jak i Zillmann były wówczas w związkach.
Potwierdziły się doniesienia ws. Zillmann i Lesar. Same oficjalnie ogłosiły
Teraz przed zakochanymi paniami zupełnie nowe wyzwanie. Już niebawem wystąpią w programie TVN "Azja Express", a ostatnio obie pojawiły się na kanapie "Dzień dobry TVN", by szczerze opowiedzieć o ich relacji, która rozwijała się w niezwykle szybkim tempie.
"My szybko przeszłyśmy do takiego bardzo dojrzałego związku. "Taniec z Gwiazdami" przetyrał nas we wszystkie strony. Naprawdę możesz siebie poznać. Tak jak normalne związki mają jakieś początki typu: "Noszę maskę, jestem taka i taka". A tutaj taniec totalnie cię obnaża, jesteś totalnie sobą. I szybko zaczynasz się poznawać. I mamy taki partnerski, fajny, wspierający związek. Ja to dużo w kuchni robię" - wyjawiła wprost Janja Lesar.
Damian Michałowski zapytał tancerkę o jej plany na przyszłość, oraz to, z kim chciałaby tę przyszłość spędzić. Padła wymijająca odpowiedź.
"Ja nie mam już żadnych planów" - odparła ze śmiechem Lesar. "Możesz się domyślić, że nie planuję. Od jakiegoś czasu akceptuję to, co przynosi los. I idę" - podsumowała.
Zobacz też:
Zillmann i Lesar na nowym nagraniu. Opis zwraca uwagę. "Czy to nie jest miłość"
Od kilku tygodni plotkowano o Zillmann i Lesar. A jednak, wszystko się potwierdziło
Julia Walczak nie rozpacza już po rozstaniu. Jest w "erze poszukiwania"








