Julia Walczak i Katarzyna Zillmann niespodziewanie zakończyły związek
O Julii Walczak w mediach głośno zrobiło się przede wszystkim wtedy, gdy jej ówczesna partnerka Katarzyna Zillmann pojawiła się na parkiecie "Tańca z gwiazdami". Panie na początku programu mocno się wspierały, jednak po czasie okazało się, że ich związek nie wytrzymał próby czasu.
Choć po rozstaniu Kasia i Julia starały się nie wypowiadać publicznie o swojej relacji, to i tak nie uniknęły kilku głośniejszych afer.
Julia Walczak odmieniła swoje życie. "Wszystko zależy ode mnie"
Julia Walczak w swoim opisie na Instagramie umieściła niedawno podpis "in my searching era" [ang. "w mojej erze poszukiwań"]. W rozmowie z "Plejadą" kajakarka wyjaśniła, że obecnie ważną rolę w jej życiu odgrywają podróże. Wcześniej, jako aktywna sportowczyni, choć zwiedziła wiele krajów, nie miała czasu na poznawanie nowych miejsc. Dopiero teraz może sama odkrywać ciekawe zakątki świata.
"Podróże, które odbywałam, zawsze były związane ze sportem, więc nie miałam odczucia, że jestem zdana sama na siebie. Teraz te podróże wyglądają w taki sposób, że wszystko zależy ode mnie: to, gdzie jestem, co zrobię, jak sobie zagospodaruję czas, co zjem. Mózg przechodzi w zupełnie inny tryb i takie rzeczy, które na co dzień uznajemy za pewnik, przestają być pewne" - wyjaśniła.
Julia Walczak postawiła w ostatnim czasie na podróże kamperem, który zbudował jej brat. Ten sposób przemieszczania się bardzo przypadł jej do gustu - głównie ze względu na to, że daje sporo swobody oraz poczucie wolności.
"Życie w kamperze zmusza mnie do różnych innych ekstrawagancji - w hotelu masz wszystko - w kamperze jest czasami ekstremalnie. Zatrzymałam się ostatnio w śniegu w Austrii, bo już nie byłam w stanie jechać dalej. To też jest fajna wolność, że zatrzymuję się, kiedy już nie mam siły. Otworzyłam drzwi od kampera i widzę, że jest tam pół metra śniegu. Musiałam tak spędzić noc" - powiedziała.
Julia Walczak nie podróżuje sama
Julia Walczak jest zafascynowana nowym sposobem podróżowania. Na ten moment nie ma jeszcze zaplanowanych kolejnych tras. Wie jednak, że będzie musiała pogodzić swoje hobby ze spotkaniami z bliskimi, na których bardzo jej zależy.
"Mam przyjaciół, więc na pewno będę brała pod uwagę czas, który chciałabym im poświęcić. Przez ostatnie miesiące dali mi dużo wsparcia. Te relacje, które w tym momencie mam, są dla mnie bardzo ważne. Będę spędzać czas z przyjaciółmi, ale podróże też są gdzieś z tyłu mojej głowy. […] Nie podróżuję sama" - wyjawiła.
Zobacz też:
Walczak w końcu wyjawiła prawdę ws. rozstania z Zillmann. Tak sobie radzi po zakończeniu związku
Walczak przerywa milczenie po rozstaniu z Zillmann. "Zdrada to nie tylko dotyk"
Katarzyna Zillmann zapytana o rozstanie z Julią Walczak. "To wymknęło się spod kontroli"








