Niespodzianka w półfinale "Tańca z gwiazdami". Tego w historii programu jeszcze nie było
Półfinałowy odcinek 18. edycji "Tańca z gwiazdami" przyniósł widzom wiele nieoczekiwanych emocji. Tuż przed ogłoszeniem wyników głos zabrał Piotr Kędzierski, który poinformował, że na tym etapie chce zakończyć swój udział w show.
Chwilę później doszło do dogrywki, która miała zdecydować o tym, czy do finałowej ekipy dołączy Magdalena Boczarska czy Paulina Gałązka. Po występach obu aktorek Iwona Pavlović ogłosiła, że decyzją jury do finału przechodzi Boczarska.
To jednak nie był koniec niespodzianek. Ku zaskoczeniu widzów jurorzy zdecydowali także o awansie Pauliny Gałązki. Oznacza to, że w wielkim finale o "Kryształową Kulę" zawalczą aż cztery pary. Tego w historii programu jeszcze nie było.
Katarzyna Zillmann wymownie skomentowała decyzję jurorów "Tańca z gwiazdami". Wciąż ma żal
Szybko okazało się, że finałowy werdykt zaskoczył nie tylko widzów, ale również uczestniczkę poprzedniej edycji "Tańca z gwiazdami". Katarzyna Zillmann postanowiła skomentować decyzję jurorów w mediach społecznościowych.
Wioślarka opublikowała na Instagramie czarno-białe zdjęcie swojej twarzy i opatrzyła je wymownym podpisem:
"Ja, gdy 'TzG' odkrywa, że może dać jednak 4 pary w finale".
W opisie postu dodała krótki komentarz po angielsku:
"Still not recover from this", co można przetłumaczyć na "Wciąż się z tego nie otrząsnęłam".
Pod wpisem szybko pojawiło się wiele komentarzy od internautów. Część z nich przyznała Zillmann rację i po raz kolejny podkreśliła, że żałuje, iż nie mogła zobaczyć jej w finale poprzedniej edycji. Inni zauważyli jednak, że poziom obecnego sezonu jest wyjątkowo wysoki, co ich zdaniem tłumaczy decyzję o powiększeniu grona finalistów.
Katarzyna Zillmann odpadła tuż przed finałem "Tańca z gwiazdami"
Przypomnijmy, że Katarzyna Zillmann w poprzedniej edycji pożegnała się z show tuż przed wielkim finałem. Wzięła udział w dogrywce razem z Tomaszem Karolakiem i Wiktorią Gorodecką. Ostatecznie decyzją jurorów do finału awansowała aktorka.
Już wtedy Zillmann nie ukrywała, że odpadnięcie na tym etapie było dla niej bardzo trudnym doświadczeniem. Przez cały program prezentowała wysoki poziom i, jak sama przyznawała, bardzo liczyła na miejsce w finale. Jak widać, temat tamtej decyzji jurorów wciąż budzi w niej silne emocje.
Zobacz też:








