"Sanatorium miłości" 8. Pierwsze randki
"Sanatorium miłości" to program, po którym uczestnicy wiele sobie obiecują. Chodzą na spotkania i romantyczne randki. Co z tego wynika? W kilku przypadkach te randki zakończyły się związkami. Czy w 8. edycji randkowego show narodzi się jakaś trwała relacja?
Na razie na randkach była Lilla z Sosnowca, która zaprosiła raz Henryka z Żychlina a za drugim razem Zbigniewa z Pilicy. W drugim odcinku okazję do randki mieli też Teresa z Tarnobrzega i ponownie Henryk z Żychlina.
Mężczyzna już od jakiegoś czasu zwrócił uwagę na sympatyczną Teresę. Nawet dał jej prezent. Jednak specjalnie nie podpisał go imieniem, by Teresa zastanawiała się, kto ją tak adoruje.
"Sanatorium miłości" 8. Teresa obiecała coś Wiesławowi
Teresa z kolei w pierwszym odcinku po rozmowie z Wiesławem z Wrocławia była pewna, że to z nim będzie spędzać czas w Konstancinie-Jeziornej. Jednak mężczyzna musiał opuścić randkowe show. Na odchodnym oboje mili chwilę na pożegnanie i obiecali sobie spotkanie po programie. Co więcej, Teresa zapewniała, że się nie zakocha w nikim innym.
"Ledwo, żeśmy się poznali, a już musimy się rozstać, a Ty mi tak w oko wpadłeś. Taki miły jesteś. To może mnie odwiedzisz, jak się trochę podleczysz? Dasz mi numer telefonu?" - Teresa miała od razu plan. Nie chciała, by kontakt z Wisławem się urwał.
"Tylko się nie zakochuj w kim innym" - poprosił ją Wiesław.
"Nie, nie ja już sobie Ciebie upatrzyłam. Przyrzekaj, że będziesz dbał o siebie" - mówiła do niego Teresa.
"Sanatorium miłości" 8. Teresa na randce z Henrykiem
Długo Teresa nie tęskniła. Po wspólnej pracy przy ziemniakach kobiecie zaimponował Henryk z Żychlina. Umówiła się z nim na randkę.
"Ja dziś się wystroiłam, bo to moja pierwsza randka od 35 lat" - mówiła.
Henryk podarował jej czerwoną różę. Spotkanie okazało się bardzo udane.
"Mnie się podoba to, że nie jesteś nachalny, natrętny. Masz same plusy u mnie" - zdradziła seniorka.
Henryk zdradził przed kamerami, że zauroczył się w Teresie i będzie o nią zabiegał. Dopytywał jednak o Wiesława. Czy Teresa nadal o nim myśli? Z jej słów wynikało, że to relacja z Wiesławem nie jest na tyle ważna, by Teresa nie mogła się umawiać z Henrykiem.
"Henio bardzo mi się podoba. Silny, męski i jeszcze w dodatku romantyczny. Czegóż trzeba więcej?" - mówiła Teresa.
Zobacz też:








