Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Tego w "Tańcu z gwiazdami" jeszcze nie było. Anna Karwan zaskoczyła swoją decyzją!

Przed nami kolejny odcinek "Tańca z Gwiazdami". Ostatnio z programem pożegnała się Milena Rostkowska-Galant (39 l.). Tym razem znów czeka nas wieczór pełen emocji, bowiem na parkiecie pojawią się bliscy uczestników. W tym 7-letnia córeczka Ani Karwan (34 l.)...

Ostatni odcinek tanecznego show Polsatu upłynął pod znakiem weselnej zabawy. 

Tym razem "Taniec z Gwiazdami” obfitować będzie w bardzo osobiste wątki. 

Na parkiecie show obok naszych gwiazd pojawią się także i ich najbliżsi, z którymi zaprezentują efekty kilkugodzinnych treningów tanecznych. Bogdan Kalus pojawi się ze swoją żoną Kasią, z którą dzieli już życie od 27 lat.

Ania Karwan (sprawdź!) na parkiecie zatańczy z 7-letnią córką. 

Reklama

"Chciałam, aby poczuła się ważna" – wyjaśnia piosenkarka. 

"Ostatnio bardzo dużo pracuję i mam mniej czasu dla niej. Dzięki udziałowi w show ma okazję zobaczyć, czym obecnie żyje jej mama i jak bardzo ją to cieszy. Chcę pokazać córce, że spełnianie marzeń jest bardzo ważne" - dodaje Ania.

Drugi taniec, który wykona w show, postanowiła zadedykować nieżyjącemu tacie.  Karwan nie miała lekkiego dzieciństwa. 

Cierpiący na alkoholizm ojciec praktycznie nie był obecny w jej życiu. 

"Nie pamiętam jego głosu" – mówi ze łzami w oczach. 

Dzięki programowi Ania zaczęła głośno mówić o niełatwych rodzinnych doświadczeniach.

Zobacz raport specjalny poświęcony programowi "Taniec z gwiazdami"  

Wszystko to zobaczycie w piątek, 2 października o godzinie 20.05 w telewizji Polsat! 

Pomponik jest patronem medialnym!

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »