Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Mikołaj Bagiński i Magdalena Tarnowska poznali się w 30. jubileuszowej edycji "Tańca z gwiazdami". Finalistkę prestiżowego Blackpool Dance Festival oraz Dutch Open czekało trudne zadanie, bo influencer, jak sam podkreśla w wywiadach, przychodząc do programu nie miał pojęcia o tańcu.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Tarnowska i Bagiński zaprzyjaźnili się w "Tańcu z gwiazdami"
Bagi okazał się jednak tak zmotywowany i pracowity, że z odcinka na odcinek coraz bardziej olśniewał jury i publiczność swoimi postępami z tańcu.
Jednocześnie wraz ze swoją taneczną partnerką dbał o stały kontakt z fanami, którzy ochoczo na nich głosowali. Wielu z nich chętnie widziałoby influencera i tancerkę jako parę w życiu prywatnym, jednak, jak oboje zgodnie zapewnili, nie zamierzają ukrywać prawdy o swoich relacjach.
Chociaż podsycanie plotek o romansie z pewnością zapewniłoby im więcej głosów, postanowili nie wykorzystywać okazji i od początku podkreślali, że połączyła ich przyjaźń pozbawiona aspektów romantycznych.
Magdalena Tarnowska i Mikołaj Bagiński: ich przyjaźń przetrwała po programie
Ostatecznie i tak wygrali całą edycję, co wzbudziło mieszane uczucia. Nie zabrakło opinii, że pozostałe dwie finałowe pary radziły sobie lepiej na parkiecie, co znalazło odzwierciedlenie w ocenach jurorów.
Jeszcze podczas programu Bagi i Magda zapewniali, że ich znajomość na pewno nie zakończy się wraz z treningami. Jak zapowiedzieli, tak zrobili.
Ostatnio Tarnowska pojawiła się na promocji drugiego numeru magazynu "GQ Poland" z dwiema okładkami. Na jednej z nich pojawił się cały skład Dre$$code, z Bagim w centralnym miejscu. Jak wyjaśniła tancerka w rozmowie z Kozaczkiem, w takiej chwili nie mogłaby po prostu zostać w domu:
"Mamy bardzo dobre relacje, zresztą tutaj jestem, żeby wspierać jego i Dre$$code, więc myślę, że bardzo fajnie".
Magda Tarnowska trenuje już z nowym partnerem
To na pewno miłe z jej strony, zwłaszcza, że tancerka ma już inne sprawy na głowie. Rozpoczęła treningi do nowej edycji, w której dostała do pary Piotra Kędzierskiego.
Jak ujawniła w rozmowie z Kozaczkiem, ma co do niego dobre przeczucia i wszystko wskazuje na to, że spędzą razem tegoroczne Walentynki:
"W Walentynki planuję zdecydowanie trening, bo to na razie jest ważne. Jestem bardzo zadowolona ze swojej pary, pozdrawiam Piotra. Jest śmiesznie, zabawnie, pracowicie. Na przykład, jak mamy 5 godzin treningu, to nie ma czasu na pogawędki. Jest bardzo zmotywowany, mam nadzieję, że to potrwa długo, bo ostatnio miał spore zakwasy, ale ciśnie. Pytanie, co znaczy surowa… Wymagająca to tak, zwłaszcza, kiedy wiem, jaki mam potencjał mam w swoich trenerskich rękach" - podsumowała.
Zobacz też:
Emilia Komarnicka potwierdziła doniesienia tuż przed startem "Tańca z gwiazdami". Obawia się jednego
Do startu "TzG" trzy tygodnie, a tu takie słowa Boczarskiej. "Nie sądziłam…"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








