Sprawa emerytur naszych rodzimych gwiazd wraca do mediów jak bumerang. Co pewien czas jakiś celebryta pożali się bowiem, jak to jest mu ciężko i ledwo wiąże koniec z końcem. Najgłośniejszy przypadek to chyba ten z Marylą Rodowicz, która mocno lamentowała po rozwodzie, że z powodu niskiej emerytury musi cały czas pracować.
Emerytury gwiazd. Maryla Rodowicz od lat żali się na wysokość świadczeń
"Pracuję dużo dlatego, że muszę opłacić rachunki. A jednak ten duży dom generuje codziennie duże koszty. Niestety, rachunki to rachunki i trzeba je płacić. W dodatku straciłam samochód, więc musiałam wynająć inny" - opowiadała na łamach "Twojego Imperium".
"Trzeba zaciskać pasa jak nigdy. Przez ten kryzys powoli uczę się doceniać wartość pieniądza. Bywa, że jestem pod kreską, o czym syn mi często przypomina" - wyznała z kolei w "Super Expressie".
Temat wrócił też niedawno w rozmowie z Wojewódzkim i Kędzierskim, gdzie Rodowicz oznajmiła:
"To jest smutny temat. W tej chwili mam więcej - ponad dwójkę [2 tys. zł]. Moje koty więcej przejadają" - żaliła się.
Taką emeryturę ma Krystyna Janda. Kwota wprawia w osłupienie
Jak się okazuje, w podobnej sytuacji jest także Krystyna Janda, choć aktorka nie żali się tak mediom jak Marylka.
Jak donosi "Super Express", pani Krystyna co miesiąc otrzymuje z ZUS-u dwa tysiące złotych. Nietrudno się domyślić, że dla tak wielkiej aktorki to kwota śmiesznie niska.
"Na szczęście oprócz tych pieniędzy aktorka otrzymuje także wynagrodzenie za prowadzenie fundacji i dwóch teatrów. Krystyna Janda jest także twarzą własnej linii kosmetyków, co też daje jej dodatkowe źródło przychodu. Oprócz tego Krystyna Janda nadal jest aktywna zawodowo i często pojawia się na deskach teatru" - uspokaja "Fakt".
Sama Janda zapewnia, że pozostaje aktywna zawodowo wcale nie z powodów finansowych. Teatr to jej największa miłość, z której nie potrafi zrezygnować.
"Żal by mi było z tego zrezygnować. Bo życie prywatne od jakiegoś czasu jest dla mnie mniej ważne niż teatr. Ja sobie nie wyobrażam życia bez tego wszystkiego. Wszystko inne mnie nudzi, szczerze mówiąc. Tylko praca mnie nie nudzi" - wyznała otwarcie w wywiadzie dla magazynu "Pani".
Zobacz też:
Dwa miesiące temu zmarła Magda Umer, a tu takie słowa Jandy. "Nie można ani na chwilę zapomnieć"
Gdy wyrzucono ją z TVP, nie miała ochoty na amory. Nagle wszystko się zmieniło
Artur Andrus podzielił się wspomnieniem o Magdzie Umer. Padły poruszające słowa








