Początki kariery Zenka Martyniuka sięgają lat 80. Zanim z Mariuszem Aniekiejem założył w 1989 roku zespół Akcent, zarabiał na życie przygrywając na weselach i zabawach wiejskich. To zresztą tradycja rodzinna Martyniuków, tym samym zajmowali się jego babcia, mama i wujkowie.
Kariera Zenka Martyniuka
Podczas jednego z wesel Martyniuk został wypatrzony przez Zenobiusza Gula, który zaproponował mu występy w swoim zespole Akord. Zenek przewinął się także przez zespoły Centrum, Zenki, Orfeusz i Venus, aż w końcu uznał, że czas pójść na swoje i tak powstał Akcent.
Przez wiele lat repertuar zespołu znany był głównie podlaskim fanom disco polo, jednak z czasem, za sprawą prezesa TVP, Jacka Kurskiego, zapoznała się z nim cała Polska. W końcu Martyniuk doczekał się filmu o swoim życiu pod bezpretensjonalnym tytułem "Zenek", a liczba jego fanów wciąż rośnie.
Zenek Martyniuk zagrał w poznańskim klubie
Sam muzyk, wraz ze wzrostem popularności, dokonał zauważalnych zmian wizerunkowych. Poprawił uzębienie, schudł, a na potrzeby klubowych koncertów zamienia weselne garniturki na luzackie koszulki i jeansy. W takim wydaniu porywa publiczność już nie tylko w podlaskich remizach, lecz także w Poznaniu.
"Fakt" właśnie zamieścił relację z koncertu Zenka Martyniuka w tamtejszym klubie położonym w centrum miasta.
Zenek Martyniuk porywa publiczność
Jak się okazało, wśród publiczności przeważali młodzi ludzie, sprawiający na pierwszy rzut oka wrażenie studentów, którzy wraz z Martyniukiem śpiewali jego największe przeboje. Zresztą sam muzyk ich do tego zachęcał, podchodząc pod bramki ochronne z wyciągniętym w stronę publiczności mikrofonem.
Jak podkreśla tabloid, koncert rozpoczął się punktualnie, co zawsze jest dowodem szacunku artysty wobec fanów. Na scenie Martyniuk się nie oszczędzał. Od czasu do czasu ocierał pot z czoła i popijał wodę mineralną.
Nie jest to pierwszy koncert Zenka w tym poznańskim klubie. Jednak, jak wynika z oficjalnej strony internetowej zespołu Akcent, po nim Martyniuk robi sobie przerwę od wstępów.
Zobacz też:
Została już tylko nadzieja na cud. Marcin Miller potwierdził doniesienia ws. Martyniuków
Tak zapowiada się emerytura Zenka Martyniuka. Wyznał wprost
Martyniuk nie mógł powstrzymać się od komentarza. Jednoznacznie ocenił twórczość Skolima








