Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Szyc wystawił Polaków do wiatru

Borys wywinął kolejny numer! Polacy w Ameryce nie kryją zawodu...

Amerykańska premiera filmu "1920 Bitwa Warszawska" miała odbyć się w miniony weekend. Na plakatach promujących wydarzenie wyraźnie zaznaczono, że z publicznością spotka się "najpopularniejszy obecnie polski aktor Borys Szyc", który miał być gwoździem wieczoru.

Reklama

Bilety rozeszły się podobno jak świeże bułeczki. Polonia z niecierpliwością oczekiwała na przyjazd Szyca. Tymczasem ten, jak donosi "Fakt", w Chicago wcale się nie pojawił! Według tabloidu, odwołał swój przyjazd dosłownie w ostatniej chwili.

"Niestety, pana Szyca nie będzie, nie przyleciał" - tak odpowiedziało redaktorom "Faktu" biuro organizujące pokazy filmu.

Gdzie przepadł Borys? Podobno zamiast do Stanów, niesforny aktor wybrał się... do Malezji!

Pragnienie egzotycznych wakacji okazało się silniejsze od aktorskiego poczucia obowiązku?

Szyc kolejnym po Grażynie Szapołowskiej przedstawicielem aktorskiego fachu, który zakpił sobie z widzów?

Co o tym sądzicie?

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Borys Szyc

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje