Reklama
Reklama

Szewach Weiss nie żyje. Joanna Racewicz żegna ambasadora w przejmujących słowach

4 lutego dotarła do nas smutna informacja. W wieku 87 lat zmarł Szewach Weiss - były przewodniczący Knesetu i były ambasador Izraela w Polsce. O jego śmierci poinformował na Twitterze Haaretz Ofer Aderet. Teraz z naszego kraju i całego świata napływają kondolencje. Dyplomatę i profesora pożegnała w mediach społecznościowych także dziennikarka - Joanna Racewicz.

Nie żyje Szewach Weiss. Miał 87 lat

Izraelski polityk, dyplomata i profesor nauk politycznych Szewach Weiss zmarł w wieku 87 lat - poinformował na swoim twitterowym profilu jeden z izraelskich dziennikarzy. Byłego ambasadora pożegnali już w mediach społecznościowych między innymi: prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki oraz Władysław Kosiniak-Kamysz.

"Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość, że odszedł J.E. Szewach Weiss. Wspaniały Człowiek, Żyd, izraelski patriota, który Polskę kochał i szanował. Kawaler Orderu Orła Białego. Wielka strata dla nas i dla polsko-izraelskich relacji. R.I.P" - czytamy na profilu prezydenta RP.

Reklama

"Szewach Weiss to budowniczy mostów polsko-izraelskich. Sam uratowany z Holokaustu w polskiej rodzinie dawał o tym świadectwo. Każde spotkanie z nim dawało pokój i siłę. Niech odpoczywa w pokoju" - tak na Twitterze napisał ks. Paweł Rytel-Andrianik, dyrektor biura ds. Komunikacji Zagranicznej w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski.

Weiss przez trzy lata pełnił stanowisko ambasadora Izraela w Polsce. Od 2000 roku był przewodniczącym Rady Instytutu Pamięci Yad Vashem. Oprócz kariery politycznej i dyplomatycznej spełniał się także jako naukowiec. J.E Szewach Weiss był autorem licznych publikacji z dziedziny nauk politycznych, historii Knesetu i Holokaustu. Profesor współpracował także z wieloma gazetami wydawanymi w Polsce oraz Izraelu.

Joanna Racewicz - dziennikarka, prezenterka, pisarka

Zmarłego dyplomatę postanowiła pożegnać na swoim instagramowym profilu Joanna Racewicz. Choć dziennikarka znana jest szerokiemu gronu publiczności  głównie dzięki swoim występom w telewizji, fani znają ją również z licznych aktywności o innym charakterze. Była prezenterka "Panoramy" jest także autorką kilku poczytnych książek reporterskich.

W październiku ubiegłego roku premierę miała jej publikacja "To nie kraj, to ludzie",  w której autorka opisuje niezwykle trudny i aktualny problem - ciężką sytuację uchodźców z Ukrainy i konsekwencje, jakie przynosi konflikt zbrojny za naszą wschodnią granicą.

Od stycznia w księgarniach w całej Polsce dostępna jest już kolejna książka Joanny Racewicz, którą dziennikarka napisała wraz z Kiarą Ulli. "Sypiając z prezesem" składa się z kilku historii inspirowanych prawdziwymi wydarzeniami. Bohaterkami reportażu są kobiety, które tkwią w toksycznych związkach z wysoko postawionymi, atrakcyjnymi mężczyznami.

Joanna Racewicz wspomina ambasadora Izraela

Pisarka, prezenterka i publicystka jest także bardzo aktywna w mediach społecznościowych. W dniu śmierci Szawecha Weissa opublikowała na Instagramie poruszający post, w którym pisze:

"Poznaliśmy się, gdy był ambasadorem Izraela w Warszawie. Potem były rozmowy,wykłady, niezrównane herbaty u Profesora, gdy przeniósł się do pokoiku na Mokotowie. "Joasia moja" - tak zawsze odbierał telefon. Głos. Zapamiętam ten ciepły głos, którym owijał każde słowo, którym przeciągał czule samogłoski. Którym celebrował każde "r". Jak to Szewach. Nierównany. Najczulszy. Tylko On tak potrafił. Tylko on umiał pamiętać. O urodzinach Janosika, moich, naszego Synka" - wspomina dziennikarka.

"Nie zapomnę rozmów - o bliskości, rodzinie, wzajemnych zadrach, o Zagładzie i pojednaniu. O polityce, wojnach, przyjaciołach, o życiu. Ciepłe, mądre oczy, mocny uścisk dłoni. Kochany Szewaszku, najmądrzejszy Profesorze, uważaj na siebie w podróży do swojej Ester. Już jesteście razem. Będziemy tęsknić" - kontynuuje Joanna Racewicz w osobistym wpisie. Całość można przeczytać poniżej:

Pogrzeb Szewacha Weissa odbędzie się w niedzielę o godzinie 14:30 na Wzgórzu Herzla w Jerozolimie.

Zobacz też:

Mąż Joanny Racewicz, Paweł Janeczek, był porucznikiem BOR. Jego śmierć w katastrofie smoleńskiej była ciosem dla dziennikarki

Joanna Racewicz miała wypadek. Spóźniła się na spotkanie autorskie

Była prezenterka "Panoramy" straciła pracę w Polskim Radiu. Winna krytyka TVP?

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Joanna Racewicz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy