Synowie zabrali głos po odejściu Katarzyny Stoparczyk
Katarzyna Stoparczyk odeszła w wieku 55 lat, a uroczystości pogrzebowe odbyły się 17 września 2025 roku. Dziennikarka była bardzo ceniona za swoją medialną pracę, m.in. wywiady z najmłodszymi, które szybko zyskiwały popularność w sieci.
Jej synowie Maksymilian i Fryderyk gościli w "Dzień Dobry TVN", gdzie opowiedzieli o ukochanej mamie. Nie przemilczeli szczegółów, które - zwłaszcza dla jej fanów - mogą okazać się bardzo interesujące.
Synowie Katarzyny Stoparczyk będą kontynuować misję mamy
Synowie wspomnieli m.in. o działalności Pracowni Psychologiczno-Terapeutycznej dla Dzieci i Młodzieży im. Kasi Stoparczyk. Bardzo wspierają inicjatywę utworzoną na cześć znanej dziennikarki. Robią to nie tylko dla mamy, ale i z powodu tego, czego uczyła ich całe życie.
"Myślę, że każdy podąża swoją ścieżką, mama trzymała nas na uboczu od świata medialnego, natomiast teraz, jak mamy okazję w taki sposób pomóc, to szkoda by było tego nie zrobić" - mówił Maksymilian.
"To miejsce stworzone przez fundację, która też nadzoruje hospicja wrocławskie i pomysł był też taki, by zamiast kwiatów na pogrzebie zebrać środki na to" - opowiadał Fryderyk.
"Mama zawsze była nastawiona na drugiego człowieka, chciała pomagać. W pracy była związana z dziećmi, dlatego najwięcej pomagała dzieciom, ale miała bezwarunkowy odruch pomocy" - uzupełnił Maksymilian.
"Prowadziła kiedyś reportaże z bezdomnymi i zabierała nas do jadłodajni dla bezdomnych, zdarzyło mi się kiedyś upiec ciało, jak tam przychodziliśmy" - potwierdził Fryderyk.
Internauci bardzo chwalą synów dziennikarki i mają nadzieję, że dzięki ich ciężkiej pracy jej wspaniałe gesty nie zostaną zapomniane.
Czytaj też:
Znamy najnowsze ustalenia ws. śmierci Stoparczyk. Chodzi o drugiego kierowcę, pojawił się problem
Nie żyje dziennikarka Katarzyna Stoparczyk. Monika Richardson żegna przyjaciółkę








