Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Syn Beaty Tadli rzucił studia! Co teraz będzie robił?

Beata Tadla (46 l.) ze swoim byłym mężem, dziennikarzem Radosławem Kietlińskim, ma syna Jan Kietlińskiego (20 l.). Młody mężczyzna jednak nie poszedł w ślady rodziców i postanowił studiować stosunki międzynarodowe. Jak wyznała dziennikarka, 20-latek ma już inny plan na życie i porzucił studia! Czym teraz będzie się zajmować Janek?

Beata Tadla (46 l.) po przejściach związanych z medialnym rozstaniem z Jarosławem Kretem, który porzucił ją podczas programu "Taniec z Gwiazdami" oraz przebytym koronawirusem (zobacz) odnalazła szczęście i spokój w życiu prywatnym. Kobieta po raz trzeci wyszła za mąż i wybrała się z ukochanym w podróż poślubną na rajskie Malediwy (przeczytaj). 

Reklama

Dziennikarka lubi chwalić się swoim życiem prywatnym w sieci, a ostatnio zdradziła również nieco najnowszych faktów o jej synu, który swego czasu zasłynął z kontrowersyjnych wypowiedzi na temat rządów w Polsce (sprawdź). Okazało się, że Janek Kietliński porzucił studia! Czym teraz będzie się zajmować?

Syn Beaty Tadli porzucił studia!

Dziennikarka wyjawiła, że jej syn zmienił plany na życie i porzucił już studia! Dodała, że zajęcia on-line, które zostały wprowadzone w większości uczelniach, nie przysłużyły się jej jedynemu dziecku. 

Okazało się, że Janek ma nowy plan na przyszłość i postanowił zacząć studiować kierunek związany z jego życiową pasją. Kietliński większość czasu przebywa za granicą i świetnie odnajduje się w zróżnicowanym towarzystwie, dlatego wybrał filologię szwedzką! 

Trzymacie kciuki za zrealizowanie marzeń i planów związanych ze studiami syna Tadli?


Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie.


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Beata Tadla | jan kietliński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »