Sylwia Grzeszczak to właścicielka jednego z najmocniejszych i najbardziej charakterystycznych głosów w naszym kraju. Wokalistka przez wiele lat prywatnie oraz zawodowo związana była z raperem i autorem tekstów Liberem, jednak jakiś czas temu para ogłosiła rozstanie. Chociaż ich związek się skończył, to muzycy nadal współpracują ze sobą zawodowo i nie ukrywają, że łączą ich dobre relacje.
Obecnie Grzeszczak spotyka się ze znanym biznesmenem Maciejem Buzałą. Jej nowy partner nie jest postacią anonimową w świecie show-biznesu, w przeszłości związany był m.in. z Blanką Lipińską.
Grzeszczak przeżyła chwile grozy. Dopiero teraz może o tym mówić
Sylwia Grzeszczak nigdy nie ukrywała, że szczególnym uczuciem darzy swoje ukochane psy. Piosenkarka chętnie pokazuje swoje czworonogi w mediach społecznościowych i przekazuje fanom najnowsze doniesienia z ich życia. 1 lipca przypadał Dzień Psa, z tej okazji gwiazda opowiedziała ludziom, że kilka miesięcy temu przeżyła trudne chwile. To jednak nie były plotki.
"Psy to moja rodzina. Kilka miesięcy temu Pyrka ciężko zachorowała. Dziś jest już zdrowa, ale dzień psa przeżywamy całym serduszkiem. Każdy dzień jest wspaniały, radosny i pełen miłości" - napisała Grzeszczak dodając do relacji na Instagramie urocze zdjęcia piesków.
Najważniejsze, że cała sytuacja znalazła szczęśliwy finał i Sylwia Grzeszczak może świętować ten ważny dla niej dzień w pełnym składzie. Z tej okazji w domu wokalistki z pewnością zapanowała wielkie poruszenie.

Zobacz też:
Sylwia Grzeszczak potwierdziła szczęśliwe doniesienia. Poruszenie na cały kraj
Nie minęły trzy lata od rozstania Libera i Grzeszczak, a tu takie słowa. "Dlaczego mamy rezygnować?"
Gorzkie słowa Grzeszczak. Nikt nie wiedział, przez co przeszła. Wiele ją to kosztowało








