Sylwia Grzeszczak jest obecna na scenie od niemal dwóch dekad. W tym czasie artystka wykreowała wiele przebojów, które poruszają serca fanów. Chyba każdy z nas zna takie utwory jak "Małe rzeczy", "Latawce", czy "Sen o przyszłości".
Prywatnie piosenkarka była przez wiele lat związana z raperem i producentem muzycznym Liberem, z którym doczekała się córki Bogny, jednak jakiś czas temu para ogłosiła rozstanie wywołując tym wielkie poruszenie w świecie show-biznesu. Sylwia Grzeszczak i Liber pozostają jednak w dobrych stosunkach, wzajemnie się wspierają, a nawet nadal wspólnie tworzą utwory pozostając wzorem dla innych gwiazdorskich par po rozstaniach.
Zapłakana Sylwia Grzeszczak potwierdza doniesienia. Wielkie poruszenie
Sylwia Grzeszczak od samego początku swojej kariery zachwyca fanów utworami, które mają ogromny ładunek emocjonalny. Warstwa tekstowa oraz muzyka w jej piosenkach jest zawsze dopracowana do perfekcji i wywołuje wielkie poruszenie wśród słuchaczy.
Jak się okazuje, nawet sama Grzeszczak potrafi się popłakać przy swoim utworze, w momencie gdy wykonują go inni artyści. Niedawno wokalistka natknęła się w sieci na cover swojej piosenki "Małe rzeczy" w wykonaniu młodych artystów przebywających na wakacjach. Klip nagrany na plaży wzruszył piosenkarkę do łez.

"Młodzi artyści, którzy śpiewają z tak ogromnym sercem i emocjami. A te ich czyste, głosy mają w sobie coś tak niezwykle pięknego i poruszającego…" - napisała Grzeszczak pod nagraniem.
W rozmowie z Radiem Eska była partnerka Libera wróciła raz jeszcze do tej sprawy i opowiedziała w jaki sposób dowiedziała się o tym filmiku.
"Bardzo dużo ludzi zaczęło mnie oznaczać, żeby ten materiał na pewno do mnie dotarł. Jak tylko to obejrzałam, to pojawiły się łzy wzruszenia. Od razu, natychmiast. Wrażliwość tych ludzi i sposób spędzania wakacji. Piękny. Czuć, że spełniają marzenia, ale też ciężko pracują" - podsumowała poruszona piosenkarka.
Zobacz też:
O mały włos a Liber nie zostałby muzykiem. Kształcił się w innym kierunku
Sylwia Grzeszczak potwierdza wieści o ciężkich chwilach. Dopiero teraz wyjawiła, co ją spotkało
Nie minęły trzy lata od rozstania Libera i Grzeszczak, a tu takie słowa. "Dlaczego mamy rezygnować?"








