Liber ogólnopolską sławę zyskał na początku lat 2000, a to za sprawą występowania w hip-hopowej grupie muzycznej. Po wylansowaniu kilka hitów artysta zdecydował się na działalność solową. Piotrowski zaczął współpracować także przy projektach z innymi wokalistami, w tym tworzył płyty Sylwii Grzeszczak.
Para w 2008 roku wydała album "Ona i on" i szybko wyszło na jaw, że świetnie dogadują się nie tylko w kwestii zawodowej, ale także na stopie prywatnej.
Marcin i Sylwia zostali parą i w 2014 roku wzięli ślub, rok później urodziła im się córka, jednak w 2023 roku powiadomili o swoim rozstaniu.
Pomimo tego, nadal ze sobą współpracują i tworzą hity, a niedawno Liber wyjawił, że o mały włos i dziś zawodowo zajmowałby się czymś całkowicie innym.
Fani nie kryją zaskoczenia, jakie ten ma wykształcenie!
O mały włos a Liber nie zostałby muzykiem
Liber urodził się w Obornikach, jednak w szkole zdecydował, że chce kształcić się w Poznaniu. To właśnie tam uczęszczał do technikum o profilu systemy komputerowe, a następnie studiował informatykę w inżynierii rolniczej na Uniwersytecie Przyrodniczym.
Jak sam przyznał, ostatecznie wybrał muzykę.
"Totalnie poszedłem w inną stronę, ale co zrobić?" - podsumował swój wybór.
Muzyk w "Pytaniu na śniadanie" przyznał, że lata szkole wspomina z sentymentem, jednak kształcenie się w technikum kosztowało go wiele wyrzeczeń, gdyż do szkoły musiał dojeżdżać, a podróż nie zawsze szła po jego myśli.
"Do technikum dojeżdżałem autobusem, półtorej godziny zajmowało mi dojechanie do szkoły. Trzy przesiadki, nieraz autobus nie dojechał, więc zawsze miałem usprawiedliwienie. Na studiach już mieszkałem w Poznaniu" - wyjawił, jak wygalały jego szkolne lata.

Przeczytajcie również:
Kalska w wakacje przeszła zaskakującą metamorfozę. Gwiazda "M jak miłość" już tak nie wygląda
Mucha pochwaliła się apartamentem. Na takie luksusy mało kogo stać








