Iga Świątek robi, co w jej mocy, by przełamać złą passę pod okiem nowego trenera. Tenisistka pieczołowicie przygotowuje się do kolejnych turniejów. Zgodnie z zapowiedziami planuje wziąć udział w imprezach rangi WTA1000 w Toronto i w Cincinnati. Jej głównym celem na ten rok jest osiągnięcie zadowalającego wyniku w US Open.
Po doświadczeniach z poprzedniego roku 24-latka z większą świadomością podchodzi do kwestii odpoczynku między spotkaniami na korcie.
Świątek wybrała się na koncert. Pomiędzy pracą znalazła chwilę dla Ariany Grande
Sportsmenka w chwilach wolnych od pracy stara się korzystać z uroków podróżniczego trybu życia, który prowadzi, przemieszczając się do miejsc, w których odbywają się turnieje tenisowe.
W najnowszym wpisie zrelacjonowała swój pobyt w Bostonie. Zamieściła w sieci kilka zdjęć, na których można zobaczyć, jak z aparatem w dłoni zwiedza miasto. Zdradziła przy tym, że mogła liczyć na niepowtarzalną atrakcję.
Udała się bowiem na koncert gwiazdy światowego formatu - Ariany Grande.
"Krótki przystanek w Bostonie, żeby zobaczyć Arianę Grande na żywo i odkryć miasto po raz pierwszy... I wow! Co niesamowite miejsce, na pewno wrócę" - napisała Iga Świątek na Instagramie.
Iga Świątek od lat jest fanką Taylor Swift. Grande też dała szansę
Iga Świątek po raz kolejny okazuje wsparcie zagranicznym gwiazdom. Tenisistka nie ukrywa, że jest fanką m.in. popularnej wokalistki Taylor Swift. Polka już kilkukrotnie była na jej koncercie.
Po obejrzeniu dylogii filmowej "Wicked" zwróciła również uwagę na Arianę Grande i jej twórczość. Zachwycona tym, jak zaprezentowała się w musicalu, chciała posłuchać jej na żywo i udało się to właśnie w Bostonie.

Zobacz także:
Zwrot akcji u Świątek. Po urlopie wybrała się na kolację z Abramowicz. Nie były same
Iga Świątek zabrała głos ws. nowego trenera. Przyznała, że to jedno jej się opłaciło
Świątek potwierdziła doniesienia ws. Abramowicz. "Wyciągnęłam lekcję"








