Meghan Markle i książę Harry przyjechali do Park City w stanie Utah, by promować zgłoszoną na Sundance Film Festival produkcję dokumentalną "Cookie Queens". Księżna jest producentką wykonawczą filmu, niestety frekwencja jej nie zadowoliła.
Meghan Markle promuje swoje najnowsze dzieło
Historia harcerek, których misją jest sprzedanie jak największej ilości pudełek z ciasteczkami, nie spotkała się z szerokim zainteresowaniem. Kiedy książęca para wkroczyła na salę projekcyjną, okazało się, że na widowni pozostało ok. 150 wolnych miejsc.
W rezultacie ich liczbę udało się zmniejszyć do 60, dzięki determinacji bileterów, którzy zachęcali do wejścia osoby posiadające otwarte karnety na cały festiwal.
Wprawdzie wśród osób, które wydały 6900 dolarów na karnet, nie było zbyt wielu entuzjastów książęcej pary, jednak niektórzy dali się namówić na projekcję, chociaż nie mieli jej w planach.
Inne produkcje zostawiły film Meghan daleko w tyle
Ponoć ostatecznie nie żałowali, bo film okazał się uroczy i zebrał życzliwe opinie. Jednak Meghan i Harry doskonale wiedzą, że wyświetlany poprzedniego dnia w tej samej sali film Olivii Wilde "The Invite" z Sethem Rogenem, Penelope Cruz i Edwardem Nortonem w rolach głównych, cieszył się tak wielkim zainteresowaniem, że bileterzy musieli 100 osób odesłać w kwitkiem.
Nawet mało promowany horror "Buddy" z Cristin Milioti i Topherem Grace'em, był wyświetlany w przepełnionej sali, a i tak 40 osób, które się nie zmieściły, musiało obejść się smakiem.
Meghan Markle próbowała ratować sytuację
Oczywiście, jak to u Meghan, nic nie mogło pójść zgodne z planem. Ponieważ nagle postanowiła wygłosić przemowę przed filmem, projekcja opóźniła się o 10 minut, co jest ogromnym problemem w przypadku wydarzenia o tak napiętym harmonogramie.
Na szczęście w swojej przemowie księżna szybko wyjaśniła zagadkę pustych miejsc na widowni. Jak zasugerowała, nie wszystkim udało się zerwać z łóżka po nocnych szaleństwach, tym wylewniej podziękowała tym, którzy jednak się zjawili:
"Bardzo dziękuję, że przyszliście tu tak wcześnie rano. Wiem, że niektórzy z was pewnie zarwali noc, więc jeszcze raz dziękuję za ten wysiłek".
Zobacz też:
Plotki o Meghan Markle obiegły media tuż po nowy roku. Kłopoty większe niż przewidywano
A jednak to prawda, co mówili o Harrym i Meghan. To już 11. raz w ciągu 5 lat
Książę Harry i Meghan Markle musieli zwolnić pracowników. Ciąg dalszy kłopotów małżonków








