Reklama

Reklama

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Justyna rzuciła męża! Wysłała mu SMS, by zostawił ją w spokoju

Justyna w finałowym odcinku "Ślubu od pierwszego wejrzenia" z czułością mówiła o Przemku i deklarowała, że chce pozostać w małżeństwie. Jednak już wiemy, że z tej relacji nic nie wyszło mimo dobrej woli Przemka. A to, w jaki sposób Justyna zakończyła związek, oburzyło fanów programu.

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Awantura w finale

wtorek 29 listopada stacja TVN pokazała finałowy odcinek "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Uczestnicy mieli zadeklarować, czy chcą pozostać w małżeństwie, czy też kończą związek. Jak wiemy, między Martą a Maćkiem doszło do potwornej awantury. Oboje od kilku tygodni byli zgodni co do tego, że w ich przypadku eksperyment nie powiódł się. Ale emocje w studio wzięły górę i Maciej zaczął wypominać żonie wszystkie błędy i sytuacje, w których czuł się niekomfortowo. 

Reklama

Nie było zaskoczenia co do Marty i Patryka. Para od początku zyskała sympatię widzów, którzy byli pewni, że małżonkowie nawiążą dobrą relację i pozostaną ze sobą.

Zdziwienie wywołała decyzja Justyny i Przemka. Po kłótniach, jakie toczyli, widzowie spodziewali się, że para zerwie ze sobą. Tymczasem w odcinku finałowym oboje zdecydowali się kontynuować małżeństwo. 

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Klapa eksperymentu - żadna para nie przetrwała

Równocześnie z odcinkiem telewizyjnym TVN na platformie streamingowej udostępniła dodatkowy odcinek "Ślubu od pierwszego wejrzenia", w którym pokazano dalsze losy uczestników. Dzisiaj już wiemy, że eksperyment okazał się klęską. Żadna z par 8 edycji programu nie pozostała w małżeństwie!

Nawet Patryk i Marta się rozstali. Okazało się, że mężczyzna ma już nową ukochaną, a Marta, która planowała już nawet powiększyć rodzinę, została sama.

Co do Justyny i Przemka, to widzowie nie byli zaskoczeni, że parze nie udało się przetrwać w małżeństwie. Choć raczej spodziewali się, że to Przemek nie wytrzyma z zaborczą Justyną. Było jednak zupełnie inaczej. Mężczyzna wyznał, że bardzo zaangażował się w relację i wina nie jest po jego stronie.

"Ten rollercoaster był, bo było super, czasami był dzień gorszy... Pojechaliśmy razem, spotkaliśmy się w dwie rodziny, to był bardzo dobrze spędzony czas, byliśmy bardzo dobrze ugoszczeni. (...) Poczułem coś do Justyny. Nie wiem, co to było, na pewno takie zauroczenie. Starałem się, chciałem, żeby to wyszło. Dużo też poświęcałem, co tydzień przyjeżdżałem do Warszawy, Justyna do Poznania za bardzo nie przyjeżdżała" - mówił przed kamerą.

Justyna zerwała z Przemkiem. Jednym SMS-em przekreśliła cały związek

Po finałowym odcinku Justyna, jak przyznał Przemek, dawała mu odczuć, że coś jest nie tak. Po czym przez dwa dni nie odbierała telefonów od męża. 

"Miałem do Justyny pojechać, zakupiłem bilety, wszystko podwójnie, zadzwoniła, że mam nie przyjeżdżać. No dobra, okej. Przez dwa dni nie rozmawialiśmy, telefonów nie odbierała, następnie mi napisała, że mam ją zostawić w spokoju, mam nie dzwonić i nie chce ze mną rozmawiać, bo ona nie lubi rozmawiać. No i wszystko zakończyło się przez SMS-a" - gorzko podsumował Przemek.

Mężczyzna wyjawił, że mimo to starał się nawiązać kontakt z Justyną. Poświęcił w końcu temu związkowi 4 miesiące i miał nadzieję, że można go uratować. 

"Ja chciałem się spotkać, pojechałem do Warszawy, zawiozłem rzeczy. Ja chciałem, ona nie chciała się spotkać, więc tak naprawdę od tego czasu nie było nawet rozmowy telefonicznej. Było mi przykro, bo to były 4 miesiące razem mimo wszystko i tak nagle z dnia na dzień to "przysnęło" - stwierdził z żalem. 

Justyna nie wystąpiła w dodatkowym odcinku "Ślubu od pierwszego wejrzenia", dlatego sprawa przyczyn rozstania nadal jest niewyjaśniona, a Przemek nie ma z żoną żadnego kontaktu.

"Moje relacje z Justyną są obecnie takie, że nie rozmawiamy ze sobą. Wydaje mi się, że jakieś spotkanie wspólne nie wchodzi w grę, chociaż może warto byłoby porozmawiać w końcu dlaczego, tak na chłodno" - pytał przed kamerą Przemek.

Widzowie byli oburzeni, że Justyna w taki sposób zakończyła małżeństwo. Dopingowali w sieci Przemka i pisali, że może dla niego dobrze, że ten związek się skończył.

Justyna za to odezwała się na Instagramie i ze zdziwieniem stwierdziła, że przecież Przemek zawsze może do niej przyjść i porozmawiać.

A wy, co sądzicie o zachowaniu Justyny? Myśłicie, że Przemek ułoży sobie życie bez niej?

Zobacz też:

"Ślub od pierwszego wejrzenia": Skandal po finale. Marta przerwała milczenie! Maciej "dobił ją" nową ukochaną!

Eleni straciła jedyną córkę w tragicznych okolicznościach. Wokalistka wybaczyła mordercy

Nie tylko Anna Lewandowska kibicuje Robertowi w Katarze. Starsza siostra Milena zawsze wspiera Lewego


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Ślub od pierwszego wejrzenia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy