Najnowszy sezon "Sanatorium miłości" właśnie się rozkręca. Rodzą się pierwsze uczucia, a seniorzy randkują w najlepsze. W ostatnim odcinku czekała na nich niecodzienna aktywność na świeżym powietrzu. Kuracjusze mieli za zadanie w parach zebrać jak najwięcej ziemniaków z pola pewnego rolnika.
Jak się później okazało, tajemniczym rolnikiem był Aleksander z Krakowa, który został nowym uczestnikiem programu. Zastąpi on Wiesława, który niespodziewanie musiał opuścić program. Mieszkający przez wiele lat w Stanach kierowca ciężarówki doskonale wcielił się w rolę rolnika i tym samym wykręcił niezły numer innym kuracjuszom.
Potem szybko sprowadził go na ziemię Henryk z Żychlina, który został współlokatorem nowego uczestnika.
"Wiesz, jak to tu jest w tym "Sanatorium miłości", dziewczyny fajne, ale dwie parki są już jakby sobie przeznaczone. Z Ewą Heniek delikatnie trochę zaczyna, Terenia raczej już też ze mną" - powiedział wprost.
Kuracjusze mają dość Barbary. Skandal w "Sanatorium miłości"
Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie skandaliczne zachowanie Barbary. Seniorka ze Szczecina wywołuje liczne kontrowersje już od pierwszego odcinka "Sanatorium". Jej zachowanie nie odpowiada innym kuracjuszom, co jest źródłem licznych konfliktów i niechęci. Podczas zbierania ziemniaków Barbara przeszła jednak samą siebie.
Podczas prac w polu nikt nie chciał być z nią w parze. Zbigniew z Pilicy miał być jej partnerem, ale od razu Basia chciała, by jej słuchał. To jednak nie koniec. Tuż po zadaniu, gdy inni uczestnicy zajęli się pakowaniem zebranych ziemniaków, pobudzona Barbara zaczęła rzucać kartoflami w inną uczestniczkę programu Ewę. To spotkało się z nerwową reakcją seniorki.
"Niech ona nie rzuca mi w twarz, co ona..." - wykrzyczała poruszona Ewa.
"Jeśli chodzi o temat Basi, to jest mi bardzo przykro. Nie po to tu jesteśmy, żeby czuć dyskomfort, który nam nie odpowiada" - wyznała potem w materiale.
Za Ewą wstawili się też inni uczestnicy randkowego show TVP.
Barbara z "Sanatorium" opuści program? Walizki już spakowane
Być może kolejny odcinek "Sanatorium miłości" przyniesie przełom w sprawie Barbary. Na to wskazuje wyemitowana zaraz po odcinku zapowiedź kolejnego epizodu.
"Zaczęła się fajna grupa i nagle ta grupa się rozprysła" - mówiła Lilla.
Marta Manowska wysłuchała wszystkich uczestników "Sanatorium miłości" i zwróciła się bezpośrednio do Barbary:
"Czy to do ciebie dociera?".
W kolejnych ujęciach Basia żegna się ze wszystkimi i mówi:
"Patrzcie, pakuję walizki i proszę. Nie ma problemu. Do widzenia grupa".
Zobacz też:
Ujawniła ile ma lat. Ewa z "Sanatorium miłości" wreszcie się przyznała
Pierwsze nieporozumienia w "Sanatorium". Trzy panie startują do jednego uczestnika
Uczestnik "Sanatorium miłości" w podróży poślubnej. "Byłem tu z 30 razy"








