Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Sensacyjne wieści! Michał Malitowski znalazł już pocieszenie?!

Michał Malitowski (39 l.) przyznał się, że rozstanie z żoną Joanną Leunis (38 l.) wiele go kosztowało. Teraz jednak wychodzą nowe fakty sugerujące, że związek nie przetrwał próby czasu przez Malitowskiego...

Ta wiadomość zaskoczyła jego fanów. Okazuje się, że juror polsatowskiego "Tańca z Gwiazdami", dwukrotny mistrz świata par zawodowych w tańcach latynoamerykańskich Michał Malitowski i jego ukochana Joanna Leunis (38) nie są już parą. 

Reklama

Tancerka zamieściła na Facebooku oświadczenie: "Ze smutkiem informuję wszystkich przyjaciół, kolegów, organizatorów i sympatyków tańca, że po 17 latach Joanna Leunis i Michał Malitowski nie pracują już, nie tańczą i nie mieszkają razem". 

Po kilku dniach ciszy artysta wydał oświadczenie: "Ostatnie miesiące nie były dla mnie łatwe. Byłem chory, cierpiałem na depresję. Dzisiaj, czuję, że wyzdrowiałem". I dodaje: "Jak każda inna choroba, ta może wzmocnić prawdziwą miłość i przyjaźń, ale jednocześnie może pogłębić dystans, zerwać słabe więzi i przynieść rozczarowanie zachowaniem tych osób, którym ufało się najbardziej".  

Czyżby te gorzkie słowa skierowane były do jego partnerki? 

Oboje pochodzą z dwóch różnych światów - ona z Belgii, on z Polski. Poznali się w Nowym Jorku. "Chodziłem tam na warsztaty taneczne" - opowiada Michał. "Kiedy cię zobaczyłam, pomyślałam: ‘Boże, jaki on piękny’" - wspomina Joanna. 

W 2002 r. zostali parą na parkiecie, a po dwóch latach w życiu. Robili to, co kochali - podróżowali po świecie, brali udział w turniejach, odnosząc coraz większe sukcesy. Spędzali ze sobą niemal 24 godziny na dobę. Czasami między nimi iskrzyło. 

"Jesteśmy bardzo kłótliwą parą na parkiecie" - mówiła Joanna. " Oboje jesteśmy uparci. Joanna bardziej" - dodawał tancerz. 

Gdy cztery lata temu ogłosili, że kończą swoją karierę, stworzyli swój azyl w Londynie. "Nie mamy ścisłego podziału obowiązków" - wyjawiła Joanna. "Gotujemy razem, a ja piorę swoje skarpetki i koszule sam" - mówił Michał. 

Oboje dbali o własną przestrzeń, osobne sypialnie, jednocześnie pielęgnując swoją miłość. Do szczęścia brakowało im tylko dziecka. 

Czytaj więcej na kolejnej stronie:


Na żywo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »