Milionowa publiczność 5. edycji "Farmy"
Była to najdłuższa edycja w historii formatu - licząca aż 59 odcinków - przez blisko trzy miesiące przyciągała przed telewizory milionową publiczność i budowała ogromne zaangażowanie widzów. Średnia oglądalność sezonu wyniosła aż 1,1 mln widzów.
"Farma" z odcinka na odcinek rosła w siłę, stając się najważniejszym codziennym programem wieczornego pasma. Program znacząco poprawił wyniki stacji w prime time - pasmo zwiększyło oglądalność aż o 46% w grupie wszystkich widzów, o 52% w grupie 16-59 oraz aż o 65% wśród widzów 16-34 względem analogicznego okresu ubiegłego roku. Łączny zasięg całego sezonu przekroczył 13 milionów widzów, co oznacza, że "Farmę" zobaczyło aż 40% Polaków powyżej 4. roku życia.
Kulminacją tego sukcesu był wielki finał programu, który zgromadził przed telewizorami ponad 1,5 mln widzów .
O tytuł SuperFarmera, legendarne Złote Widły oraz nagrodę w wysokości 160 tysięcy złotych zawalczyli Wojtek, Aksel i Karolina - trójka finalistów, którzy dotarli do końca jednej z najbardziej wymagających edycji w historii programu. Zwycięzcą 5. sezonu "Farmy" został Aksel Rumenov, który podbił serca widzów dzięki swojej wielkiej przemianie, naturalnej wrażliwości i autentyczności.
Fani żywiołowo reagowali w mediach społecznościowych
Ogromne zainteresowanie programem było widoczne również w mediach społecznościowych, gdzie "Farma" każdego dnia wywoływała dyskusje, komentarze i emocjonalne reakcje. Internauci aktywnie kibicowali swoim faworytom i wybrali swojego ulubieńca, którym również okazał się Aksel Rumenov! Nagrodę - statuetkę Złotego Kłosa wręczył mu Bagi.
Wyjątkowy charakter finału podkreśliła również obecność Fundacji Polsat, obchodzącej w tym roku 30-lecie działalności. Widzowie mogli zobaczyć materiał z wizyty podopiecznych Fundacji na planie programu. Najmłodsi mieli okazję poznać kulisy produkcji "Farmy", spotkać uczestników i spędzić czas w niezwykłej atmosferze programu.
Zobacz też:
Prawda o Bagim wyszła na jaw. W końcu sam się przyznał. Jest inaczej, niż ludzie myśleli
Mołek potwierdza doniesienia ws. Manowskiej. To ona ją w to wciągnęła
Piotr Gąsowski wyjechał na wakacje. To, co zastał na miejscu wprawiło go w osłupienie








