Reklama

Reklama

Reklama

​Sebastian Fabijański ujawnia prawdę o spotkaniu z Rafalalą. Co zaszło?

Sebastian Fabijański (34 l.) spotkał się ostatnio z Rafalalą (39 l.), która nie omieszkała się tym pochwalić na Instastories. Początkowo próbowała owiać ich schadzkę aurą tajemniczości, zapewne po to, by wzbudzić falę domysłów, jednak szyki popsuł jej sam Fabijański. Opublikował oficjalne oświadczenie.

Rafalala, najsłynniejsza polska transwestytka, nie słynie raczej z dyskrecji. Kiedy na Instastories zamieściła zgadywankę na temat „pewnego znanego aktora”, który ją ostatnio odwiedził, podrzucają trop w postaci drugiego imienia, ulubionej bluzy i wskazówki, że nie jest to Antek Królikowski, było jasne, że aż pali się do tego, by wyjawić tożsamość swojego gościa. 

Okazał się nim Sebastian Fabijański (posłuchaj!), aktor, a prywatnie partner blogerki modowej Maffashion i ojciec jej synka.  Ugościł Rafalalę w lokalu jednej z popularnych sieci fast food i przewiózł swoim BMW. W międzyczasie snuł egzystencjalne refleksje na temat miłości:

Słynne afery Rafalali

Reklama

Rafalala znana jest z tego, że potrafi namieszać. Jakiś czas temu ujawniła, że w jej wannie gościł raper Belmondo, syn Wiganny Papiny, ale to jeszcze nic w porównaniu z paskudnym numerem, jaki wywinęła Ewelinie Lisowskiej i jej ówczesnemu chłopakowi. 

7 lat temu piosenkarka zakochała się z Bartku Śniadeckim, klawiszowcu zespołu Afromental. I akurat, gdy podekscytowana nowym związkiem, snuła w tabloidach plany na przyszłość i wspominała o wspólnym zamieszkaniu, odezwała się Rafalala. W wywiadzie dla „Super Expressu” transwestytka zapewniła, że nie tylko są z Bartkiem od dawna parą, to jeszcze jeśli muzyk miałby z kimkolwiek planować przyszłość, to z nią, a nie z Eweliną. 

Skandal, który wtedy wybuchł, odcisnął bolesne piętno na karierze Lisowskiej. Organizatorzy zaczęli odwoływać jej koncerty, aż w końcu doszło do tego, że piosenkarka zdecydowała się wyjechać do Stanów Zjednoczonych, by tam przeczekać zamieszanie. 

Fabijański publikuje oświadczenie

Trudno się dziwić Fabijańskiemu, że postanowił zdusić ewentualną aferę w zarodku, publikując oficjalne oświadczenie. Jak wyjaśnił, spotkanie z Rafalala miało, przynajmniej z jego strony, charakter służbowy. Z komunikatu, który opublikował, wynika, że był to element promocji filmu „Inni ludzie”, tyle, że bez wiedzy producentów, ani nawet reżyserki, Aleksandry Terpińskiej. Jak napisał aktor:

Cóż, to na pewno lepiej, że oświadczenie ukazało się zanim Rafalala wpadła na pomysł forsowania własnej interpretacji spotkania. Aż strach pomyśleć, która z wersji trafiłaby do Maffashion…

Zobacz też:

Joanna Opozda zajmuje się synkiem, a Królikowski "poradami na zdrady"

Demi Rose na tropikalnej wyspie eksponuje swoje wdzięki. Co za zdjęcia!

POMAGAMY UKRAINIE

***

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Rafalala | Sebastian Fabijański | Maffashion

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy