Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Sandra Bullock znowu upokorzona

Sandra Bullock z taktem zgodziła się zwrócić swoją statuetkę Złotej Maliny przyznawaną najgorszym filmom, gdy wyszło na jaw, że przez przypadek zabrała do domu oryginalną "nagrodę" zamiast jej tańszej wersji przyznawanej ich "zwycięzcom".

45-letnia gwiazda w marcu otrzymała Złotą Malinę dla Najgorszej Aktorki za rolę w filmie "Wszystko o Stevenie". Jednak w ubiegłym tygodniu pomysłodawca tej nagrody, Josh Wilson, wyjawił, że przez pomyłkę Bullock wręczono jedyną prawdziwie pozłacaną statuetkę, wartą kilka tysięcy dolarów, zamiast przeznaczonej dla niej repliki.

Wilson zwrócił się tym samym do aktorki z uprzejmą prośba o zwrot nagrody.

Rzeczniczka prasowa gwiazdy wypowiedziała się w tej sprawie w programie "E! News":

"Nigdy wcześniej nie kontaktowano się z nami w kwestii zwrotu Maliny. Wczoraj zadzwoniłam do organizatorów tej ceremonii, by w świetle ostatnich doniesień sprawdzić autentyczność statuetki Sandry. Powiedziano mi, że przyznano jej niewłaściwą nagrodę. W związku z tym niezwłocznie zwrócimy im oryginalną Malinę".

Reklama

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Sandra Bullock

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »