Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Rusin nie słucha zaleceń lekarzy

39-letnia Kinga Rusin, która niedawno doznała poważnej kontuzji kręgosłupa, nie przejmuje się radami lekarzy. Właśnie zamierza wybrać się na urlop, na którym będzie uprawiać sporty ekstremalne.

W czerwcu informowaliśmy, że Kindze Rusin odnowiła się stara kontuzja kręgosłupa. Idąc do taksówki, prezenterka nagle straciła władzę w nogach. Intensywna rehabilitacja pomogła jej wrócić do formy, ale uraz w każdej chwili może powrócić.

Reklama

Kinga jednak czuje się świetnie i nie zamierza, wbrew zaleceniom lekarzy, spędzić kilku tygodni na słodkim lenistwie.

"Nie jestem osobą, która może się położyć pod palmą i czekać, aż odpocznie. Do życia potrzebuję ruchu. Muszę być aktywna, bo zregenerować siły. Moją wielką pasją są sporty ekstremalne. Uwielbiam kitesurfing. Właśnie wróciłam z pierwszego kite'owego wyjazdu i wybieram się na następny" - zdradziła w rozmowie z magazynem "Gwiazdy".

Kitesurfing miesiąc po urazie kręgosłupa - to odwaga czy brak wyobraźni?

Zobacz również:

Rusin wypadł dysk

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kinga Rusin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »