Reklama

Reklama

Reklama

Rubikowie kłócą się o opiekę nad dziećmi. Oto co dzieje się w domu znanej pary. Fani nie kryją zdziwienia

Agata i Piotra Rubikowie tworzą dosyć zgodne małżeństwo i chętnie opowiadają o swoich rodzicielskich perypetiach w wywiadach, a także za pośrednictwem mediów społecznościowych. Niespodziewanie żona muzyka wyznała ostatnio, że w ich życiu rodzinnym wcale nie bywa tak kolorowo.

Agata i Piotr Rubikowie są małżeństwem od wielu lat. W sieci kreują wizerunek zgodnego małżeństwa, które jednak boryka się z problemami dnia codziennego, o czym od pewnego czasu przekonuje modelka. 

Ostatnio zaskoczyła jednak swoich obserwatorów, gdy pożaliła się, że każdego dnia musi walczyć z mężem o to, kto zajmie się dziećmi.

Agata podzieliła się z internautami nagraniem, na którym wraz z Piotrem przerzucają się kluczykami do samochodu, próbując zdecydować w ten sposób, kto tym razem pojedzie po pociechy do szkoły. W końcu wypada na muzyka...

Agata i Piotr Rubikowie kłócą się o opiekę nad pociechami

Reklama

Fani Agaty byli mocno zdziwieni postawą Rubików, bo jak przyznali, oni uwielbiają odbierać dzieci ze szkoły i bezpiecznie przewozić je do domu. 

Internautki zaczęły opowiadać, że dla nich nie ma nic lepszego niż moment, gdy dzieciaki po skończonych lekcjach rzucają im się na szyję i cieszą się zbliżającym się odpoczynkiem w domowym zaciszu.

"A u nas wręcz przeciwnie, 'kłócimy się', bo każde chce ich odebrać", "Ja zawsze chętnie zawożę i odbieram Syna z przedszkola. Aktualnie mam przymusowe wolne", "Ja nie mam takiego dylematu" - pouczały Agatę fanki.

O dziwo, Agata Rubik nie potrzebuje podobnych przyjemność...

"Serio? Nam się raczej nie zdarza" - zaśmiała się żona Piotra Rubika.

Udrękę sprawia jej i Piotrowi daleka wyprawa, którą muszą przebyć, zanim podjadą pod placówki edukacyjne, w których przebywają ich córki.

"Podziwiam! Ale może ma Pani blisko? Nasza szkoła jest 10 km od domu. A druga 4,5 km od pierwszej. Trochę jazdy jest" - opowiedziała Agata Rubik w komentarzu.

Agata i Piotr Rubikowie - historia miłości

W 2005 roku Agata Paskudzka brała udział w wyborach Miss Polonia, w których zajęła trzecie miejsce. Natomiast Piotr Rubik podczas tego wydarzenia zajmował się oprawą muzyczną. Uroda 19-latki urzekła muzyka, który nie omieszkał wyznać dziewczynie, że bez względu na ocenę jury, ona jest najpiękniejszą z kandydatek. Piotr Rubik miał wówczas 37 lat.

Szybko pojawiła się między nimi wyjątkowa więź. Piotr przeprowadził się z Warszawy do Wrocławia, by móc spędzać z wybranką swojego serca jak najwięcej czasu.

"Bardzo chcieliśmy być blisko siebie. Jesteśmy z różnych miast, ja z Wrocławia, Piotr z Warszawy. Początkowo spotykaliśmy się tylko w weekendy i Piotr mieszkał w hotelu. Ze względu na studia nie mogłam zbyt często jeździć do Warszawy. Kiedy zaczęło między nami poważnie iskrzyć, Piotr jakoś poukładał swoją pracę i wynajął mieszkanie we Wrocławiu. Moi rodzice się temu nie sprzeciwiali. Poznali Piotra, bardzo im się spodobał. Uważają, że jestem w dobrych rękach" - wyznała żona Piotra Rubika w rozmowie z magazynem "Gala".

Para stanęła przed ołtarzem w 2008 roku, stroniąc od licznych paparazzi, którzy chcieli uwiecznić to wyjątkowe wydarzenie. Szczęście nie przestawało dopisywać zakochanym, a ich rodzina z czasem się powiększyła. Niecały rok po ślubie na świat przyszła ich pierwsza córka Helena, natomiast w 2013 roku para powitała drugą córkę, Alicję.

Zobacz też:

Agata i Piotr Rubik na wakacjach w USA. Za omlet zapłacili 18 dolarów!

Piotr i Agata Rubik znów na wakacjach. Skąd mają pieniądze?

Marina Łuczenko-Szczęsna z "penisem" w ustach promuje piekarnię? "Jaka dama taki poziom"

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Piotr Rubik | Agata Rubik

Reklama

Reklama

Reklama