Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Roman Kłosowski traci wzrok! Skończy w domu starców?!

Rodzina Romana Kłosowskiego (86 l.) chce go oddać do domu starców! Aktor mówi stanowcze "NIE!".

Roman Kłosowski od lat zmaga się z groźną chorobą oczu.

Zaawansowana zaćma powoli odbiera mu wzrok!

Popularny Maliniak z "Czterdziestolatka" przeszedł już co prawda kilka operacji, które miały na celu polepszenie jego komfortu widzenia, jednak ulga była jedynie chwilowa.

Jak podaje "Super Express", Kłosowski z dnia na dzień coraz słabiej widzi!

Rodzina aktora jest zaniepokojona losem seniora rodu.

Tym bardziej że po śmierci jego żony nie ma kto mu pomóc w codziennych sprawach!

Do tej pory to ona była oczami Kłosowskiego.

Reklama

Kobieta czytała mu nawet scenariusze!

Niestety, pokonała ją choroba nowotworowa.

Aktor, po śmierci żony, został zupełnie sam.

Jego najbliżsi mieszkają bowiem w Łodzi.

To właśnie dlatego rodzina Kłosowskiego rozważa umieszczenie go w Domu Artystów Weteranów w Skolimowie.

Jednak odtwórca roli Maliniaka nie chce nawet o tym słyszeć!

"Nie mają się czym martwić, mam sąsiadkę, która mi pomaga. Poza tym nie chcę tam jechać" - przyznaje na łamach tabloidu.

Aktor zdaje sobie jednak sprawę z tego, że kiedyś prawdopodobnie będzie musiał tam zostać.

Dodajmy, że Dom Artystów w Skolimowie znacznie różni się od typowego domu starców.

Przebywają tam emerytowani, samotni aktorzy.

Każdy z podopiecznych ma do dyspozycji własny pokój, a nad ich zdrowiem i wygodą czuwa wykwalifikowana kadra.

Dom mieści się w Konstancinie-Jeziornej i jest otoczony pięknym ogrodem.

Może Kłosowski nie powinien aż tak bardzo wzbraniać się przed zamieszkaniem tam?

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Roman Kłosowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »