Reklama

Reklama

Reklama

Ralph Kamiński śmieje się z Mandaryny. Przypomniał jej porażkę z Sopotu? "Hopa, Sopot!"

Ralph Kaminski (31 l.) i Ewa Farna (29 l.) udzielili wspólnego wywiadu tuż przed rozpoczęciem koncertów drugiego dnia Top of the Top Sopot Festival 2022. W pewnym momencie ich rozmówca, prezenter Damian Michałowski nawiązał do pamiętnego występu Mandaryny. Ralph szybko podjął temat i zaczął żartować z koleżanki po fachu!

Ralph Kamiński stresuje się przed występami?

Tuż przed rozpoczęciem show podczas drugiego dnia Top of The Top Sopot Festival 2022 Ewa Farna i Ralph Kaminski udzielili wywiadu, w którym opowiedzieli m.in. o tym, jak sobie radzą z tremą i czy właściwie w ogóle im dokucza. Autor "Balu u Rafała" (posłuchaj!) nie ukrywał, że wciąż bardzo stresuje się przed wyjściem na scenę.

Reklama

"Trzeba trzymać kciuki, żebym nam wszystko dobrze poszło. To jest wszystko na żywo, my gramy na żywo, więc wszystko może się zdarzyć, ale to, co będziemy chcieli zrobić, to jak najlepiej się bawić dla państwa, z państwem, więc bądźcie z nami koniecznie" - zachęcał wokalista, podkreślając, że występy na żywo niosą za sobą ryzyko błędów i stresują nawet najbardziej doświadczonych wokalistów.

Jak doprecyzował Ralph, nerwów nie da się uniknąć, gdy chce się zrobić dobre show.

Zdanie Ralpha różni się jednak od opinii Ewy Farnej, która uwielbia występować przez publicznością, która żywo reaguje na jej popisy wokalne.

Być może Ralph potrzebuje jeszcze nieco więcej doświadczenia scenicznego, by móc poczuć się pewniej. Ewie podobne kłopoty już nie doskwierają, ale nie ma się co dziwić, bo koncertuje od 11 roku życia, chociaż początkowo występowała jedynie na konkursach wokalnych.

Ralph Kamiński i Damian Michałowski drwią z Mandaryny

Wypowiedź Ewy Farnej dot. występów na żywo pospiesznie przerwał Ralph Kaminski, który zażartował z pamiętnego występu Mandaryny w Sopocie, podczas którego piosenkarka wykonała swój hit Ev’ry night" oraz cover "Windy do nieba" zespołu 2+1. Niestety, playback szybko wyszedł na jaw, a była żona Michała Wiśniewskiego zalała się łzami pod koniec występu, bolejąc nad swoją porażką.

Damian Michałowski podchwycił ten lekki ton i dorzucił żart od siebie. "Ale znacie »Ev'ry Night«?" - przywołał wypowiedź Mandaryny, pogrążając ją jeszcze bardziej. Rozbawiony Kamiński postanowił skonkludować to słowami " No, hopa, Sopot", naśladując przy tym kobietę.

Przesadzili?

Zobacz też:

Ralph Kaminski długo walczył z depresją, która niemal zniszczyła mu karierę. "Nadal jest bardzo ciężko"

Ralph Kamiński stworzył na scenie wyjątkowy duet. Z kim zaśpiewał?

Michał Szpak zgarnął Bursztynowego Słowika i wyznał to na scenie. Wokalista "zwiastuje nowe"?

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Ralph Kaminski | Ewa Farna | Damian Michałowski | Mandaryna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama