Leon Myszkowski i Ksenia Ngo planują ślub
Związek Leona Myszkowskiego, otwiera się w nowym oknie i Kseni Ngo od samego początku wzbudza duże zainteresowanie. Syn Justyny Steczkowskiej tworzy relację ze starszą od siebie wybranką już od kilku dobrych lat i zakochani często pojawiają się razem na branżowych imprezach, przyciągając uwagę fotoreporterów.
Wybranka syna Steczkowskiej coraz śmielej zaczyna radzić sobie w roli celebrytki i stawia pierwsze poważne kroki w świecie show-biznesu. Niedawno okazało się, że 30-latka będzie jedną z uczestniczek kolejnej edycji "Królowej przetrwania, otwiera się w nowym oknie".
Teraz o parze zrobiło się szczególnie głośno z powodu doniesień na temat ślubu. Leon Myszkowski oświadczył się Kseni i oboje często opowiadają o planach zalegalizowania swojej relacji.
Spore kontrowersje wywołała jedna z wypowiedzi przyszłej panny młodej, która wyznała, że finansowaniem ślubu, który najpewniej odbędzie się za granicą, zajmuje się wyłącznie jej narzeczony.
"Wszystkie aspekty finansowe leżą po stronie Leona" - zdradziła influencerka dziennikarce Kozaczka.
Te słowa odbiły się w mediach szerokim echem, a sprawę komentują internauci oraz przedstawiciele show-biznesu.
Joanna Przetakiewicz zabrała głos ws. Leona Myszkowskiego i Kseni Ngo. Postawiła sprawę jasno
Teraz o swoje zdanie w tej sprawie została zapytana Joanna Przetakiewicz.
"Powiedziała, że jest niezależna, ma wolność decyzji i to nie jest sytuacja, dla której musi pozostawać w związku, bez względu na to, czy jest w nim szczęśliwa, czy nie" - oceniła w rozmowie z Pudelkiem.
Projektantka mody podkreśliła, że jeśli obie strony przystają na taki układ, to nikt nie powinien kwestionować ich decyzji.
"Więc jeżeli w danym momencie zakończyłaby się ta sytuacja, to dziewczyna ma wybór, ma niezależność, jest wolna, może się czuć bezpiecznie - a to jest najważniejsze. A to jak się dwie osoby umawiają ze sobą, to nikomu z nas nic do tego" - dodała.
Przy okazji przyznała, że nie warto powielać stereotypów o rolach w relacji.
"Tu nie ma żadnej reguły (...) równość w związku, to nie pieniądze, tylko równe zaangażowanie. To piękna definicja partnerstwa" - podsumowała w tym samym wywiadzie.

Zobacz też:








