"Ranczo" wraca na ekrany. I to jeszcze w tym roku
Po dziesięciu latach przerwy kultowe "Ranczo" wraca na ekrany. Produkcja doczeka się sześciu nowych odcinków, a premiera została zaplanowana jeszcze na ten rok. Jak niedawno potwierdził prezes TVP, widzowie zobaczą nowy sezon już w grudniu.
Prace na planie wciąż trwają. Aktorzy związani z serialem chętnie dzielą się w mediach społecznościowych zdjęciami z Jeruzala, gdzie realizowane są zdjęcia. Pokazują nie tylko kulisy pracy, ale także przygotowaną na potrzeby produkcji scenografię.
"Ranczo" przez lata zgromadziło ogromne grono wiernych fanów, którzy z uwagą śledzą każdą informację dotyczącą powrotu serialu. Duże emocje wzbudza również możliwość pojawienia się na planie w roli statysty. Nie wszystkim jednak spodobały się warunki zaproponowane przez produkcję.
Produkcja "Rancza" szuka statystów. Tyle można dostać za pojawienie się na planie
Agencja statystów i epizodystów filmowych SkyFilm opublikowała ogłoszenie dotyczące udziału w zdjęciach do nowego sezonu "Rancza". Oferta skierowana jest do mężczyzn w wieku powyżej 40 lat, którzy mogą stawić się na planie zdjęciowym w niedzielę 9 sierpnia i pozostawać do dyspozycji przez cały dzień.
"Zdjęcia rozpoczynają się od wczesnych godzin porannych. Obowiązkowa dyspozycyjność przez cały dzień" - poinformowano w ogłoszeniu.
Agencja podkreśliła również, że wybrani statyści muszą pojawić się na planie w eleganckich strojach.
"Jak na wizytę u ministra" - dodano.
Za udział w nagraniach przewidziano wynagrodzenie w wysokości 110 zł. Kwota ma zostać wypłacona gotówką po zakończeniu zdjęć. Organizatorzy zapewniają także wyżywienie w trakcie pracy, w postaci kanapek oraz ciepłego posiłku.
Fani są oburzeni stawką za pracę na planie "Rancza"
Pod ogłoszeniem opublikowanym w mediach społecznościowych szybko pojawiło się wiele komentarzy. Część fanów nie kryła oburzenia wysokością proponowanego wynagrodzenia.
"Stawkę to chyba Kozioł ustalał, pewnie dostał 500, ale przycinka musi być" - napisała jedna z osób, nawiązując do bohatera granego przez Cezarego Żaka.
"Jestem fanką tego serialu, ale żeby 110 zł za cały dzień? To przecież bilet w obie strony kosztuje 150 zł. Dobrze, że ogłoszenie dotyczy mężczyzn, bo nie muszę czuć się zniesmaczona" - brzmiał kolejny komentarz.
Nie zabrakło jednak także głosów osób, które mimo niskiej stawki chętnie pojawiłyby się na planie. Wielu internautów przyznało, że możliwość udziału w zdjęciach do kultowego serialu byłaby dla nich wyjątkowym przeżyciem i nie oczekiwaliby za to wysokiego wynagrodzenia.
Jak widać, powrót "Rancza" wciąż budzi ogromne emocje. Chętnych do pojawienia się na planie nie brakuje, choć nie wszyscy są przekonani, że oferowane warunki są adekwatne do czasu, jaki trzeba poświęcić na realizację zdjęć.
Zobacz też:
Nowa gwiazda "Rancza" zabrała głos. To ona wcieli się w rolę córki Lucy i Kusego
Kawalec pozdrawia z planu "Rancza". Przy okazji ujawnił ws. Olbrychskiego
Ilona Ostrowska potwierdziła plotki. Nie mogła się tego spodziewać








