Małgorzata Socha i Robert "DrySkull" Krawczyk biorą udział w programie "Azja Express". Obydwoje niespodziewanie wrócili do wydarzenia sprzed niemal dwóch dekad. Aktorka poczuła, że skądś go zna, ale początkowo nie potrafiła sobie przypomnieć, gdzie wcześniej się spotkali.
Dopiero po chwili wyszło na jaw, że Krawczyk prowadził zabawę na... weselu Małgorzaty Sochy. Aktorka wyszła za mąż w czerwcu 2008 roku, a dla Krawczyka było to jedno z pierwszych tego typu zleceń po przeprowadzce do Warszawy.
"Nie wierzę. Ty byłeś wodzirejem na moim ślubie?! To jest absolutny hit!" - powiedziała zaskoczona Socha.
Robert "DrySkull" Krawczyk był wodzirejem na weselu Małgorzaty Sochy
Krawczyk potwierdził, że doskonale pamięta tamten wieczór.
"To w ogóle było jedno z pierwszych wesel, na których ja grałem. To były moje totalne debiuty, jak tylko przyjechałem do Warszawy" - odpowiedział.
Aktorka przyznała, że dopiero po czasie zorientowała się, z kim ma do czynienia. "Późno się zorientowałam" - wspominała Socha. Krawczyk przypomniał też, co działo się pod koniec wesela.
"To, co zapamiętałem do dziś, to były tańce na stołach, które już były poskładane z obrusów, bo już wam obsługa powiedziała, że idzie. A my dalej twardo jedziemy największe hity" - przyznał.
Socha doceniła, że wodzirej został z nimi do samego końca. "To było super, że trwałeś z nami do końca i nie wyłączyłeś po prostu" - dodała.

Zobacz też:
Socha ma dość plotek o kryzysie w małżeństwie. Postawiła sprawę jasno. "No widzicie"
Wielkie poruszenie po publikacji Małgorzaty Sochy. Długo czekała. Nareszcie się udało








