Socha robi wszystko, ale jedno ją ominęło. Nadal na to liczy
Małgorzata Socha jest jedną z najbardziej zapracowanych polskich aktorek. Najpierw widzowie pokochali ją za "Na Wspólnej", a potem "BrzydUlę" i "Przyjaciółki". Dzisiaj 46-latka ma na koncie ponad 90 ekranowych produkcji, a przecież jeszcze sporo przed nią.
"Ja cały czas jestem w takim pędzie i lubię ten pęd, więc jestem szczęśliwa. Jestem szczęśliwa w tym, co robię, i tu, gdzie jestem, ale też jestem ciekawa tego, co przede mną. Nie mam takiego poczucia, że chcę osiąść na laurach, bo jeszcze daleko mi do tego" - mówiła pod koniec kwietnia w rozmowie z TVN-em.
Choć gwiazda regularnie pracuje na planach filmów i seriali, udziela wywiadów i pojawia się na branżowych eventach, a do tego prężnie działa w dobrze prosperujących w jej przypadku social mediach, wciąż nie spełniła swojego największego zawodowego marzenia.
Teraz wyjawiła, co tak naprawdę się za nim kryje.
Potwierdziły się doniesienia ws. Małgorzaty Sochy. Teraz już nie ma odwrotu
Aktorzy zazwyczaj mają wymarzone postaci, które chcieliby zagrać, czy twórców, z którymi pragnęliby współpracować. Ale Socha do nich nie należy.
"O, nie, nie, nie mam. Ja bardzo lubię być zaskakiwana i czasami pewnie sama bym sobie nie wymyśliła wielu ról, które zagrałam. Nie, nie mam jakiejś takiej wymarzonej…" - powiedziała "Super Expressowi".
Po chwili zastanowienia przyznała, że jednak coś jej chodzi po głowie.
"Jest takie moje niespełnione marzenie. Chciałabym zagrać w filmie kostiumowym. Myślę, że to by było bardzo przyjemne i takie wejście poza tym, że zupełnie w inną postać, to jeszcze w zupełnie inny świat, epokę. To jest bardzo, bardzo kuszące" - zgodziła się Gosia.
Socha opuściła dom na miesiąc. Nie była wtedy sama
Ale Socha nie ogranicza się tylko do aktorstwa. Ostatnio miała okazję przetestować się w programie "Azja Express", do którego zaprosiła swojego przyjaciela, malarza Mariusza Szydła. Przed wyruszeniem w podróż gwiazda nie kryła ekscytacji.
"Cieszę się, że teraz, w takim dorosłym życiu, będę mogła mieć taką superprzygodę, bo tak do tego podchodzę. Że będę mogła się po prostu wyłączyć się z życia codziennego, (...) pojechać do egzotycznego miejsca, być zostawioną niemal samą sobie (...) i móc być częścią tych wyzwań" - mówiła w kwietniowej rozmowie z Jastrząb Post.
O tym, jak jej poszło, będzie można się przekonać dopiero za parę miesięcy, gdy ruszy emisja show.

Zobacz też:
Małgorzata Socha nie owijała w bawełnę. Tak dziś wygląda jej sytuacja w branży
Roznerski przyłapany na czułościach ze znaną aktorką. Otwarcie ogłosił: "Jestem przeszczęśliwy"








