Emilia Krakowska to jedna z najbardziej znanych i cenionych aktorek w naszym kraju. Sympatię widzów zaskarbiła sobie dzięki roli Jagny w "Chłopach". Wystąpiła także w "Weselu" oraz "Ziemi obiecanej". Sporo widzów pamięta ją także z serialu "Na dobre i na złe".
W najnowszym wywiadzie udzielonym tabloidowi "Fakt" pani Emilia wróciła wspomnieniami do lat młodości. Wyjawiła, że wówczas pracowała jako opiekunka na koloniach.
"Jako młoda osoba jeździłam na kolonie - najpierw byłam przewodniczką i pomocą dla wychowawców, a później już samodzielną wychowawczynią. W ten sposób spędzałam każde wakacje. Kolonie trwały miesiąc, a ja prosiłam kierownictwo, żebym mogła zostać również na drugi" - mówi wprost Krakowska.
Nie do wiary, co wyznała Krakowska. Jest inaczej, niż ludzie myśleli
86-letnia aktorka przyznaje, że te wakacyjne wyjazdy były dla niej źródłem nie tylko satysfakcji, ale również solidnego, jak na ten czas, dochodu.
"To były Borowiki, piękny czas. Jako studentka zarobiłam tam wtedy jakieś 400 czy 500 złotych. Wcześniej wspaniali nauczyciele z AWF-u organizowali kursy, żebyśmy mogli wzbogacić swoje umiejętności. Dla mnie te kolonie były jak scena. Spacerowałam czy chodziłam nad wodę i tam sprawdzałam swoje siły. Moja mama obserwowała mnie z daleka i albo krytykowała, albo chwaliła. Później podopieczni sami prosili, żebym im opowiadała i recytowała, więc miałam już swoją pierwszą widownię" - wyjaśnia.
Aktorka jest pewna, że to doświadczenie ukształtowało ją na całe życie i miało wpływ na jej dalszą karierę.
"O widownię trzeba dbać od urodzenia i to w każdym zawodzie. Każdy z nas musi mieć swoją publiczność i swoich klientów. Stolarz, piekarz, fryzjer - wszyscy o to dbamy. A przyszły prawnik czy lekarz? Oni także muszą umieć dbać o swoich pacjentów i podopiecznych, a do tego po prostu znać się na psychologii" - podsumowała gwiazda "Na dobre i na złe".
Zobacz też:
Emilia Krakowska kochała go platonicznie. Chciał czegoś więcej i dostał kosza
Emilia Krakowska tyle ma do powiedzenia o "gwiazdach". "Nie można do ludzi wyjść w piżamie"
Krakowska zakochana. Jej poprzednie związki kończyły się z jednego powodu








