Przejdź na stronę główną Interia.pl

Posłanka PiS składa zawiadomienie do prokuratury po programie Gessler!

Jeden z odcinków "Kuchennych rewolucji" tak poruszył posłankę Annę Krupkę z PiS, że postanowiła złożyć w tej sprawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa!

Program Magdy Gessler w TVN budzi ogromne emocje od lat, dzięki czemu wciąż cieszy się ogromną oglądalnością, a stacja szykuje się do kolejnego już sezonu "Kuchennych...".

Reklama

Restauratorka ma na swoim koncie spore sukcesy, bo wielu właścicieli po zareklamowaniu się w telewizji, zaczęło notować kilkukrotnie wyższe obroty.

Niektórzy właściciele nie wspominają wizyty Magdy zbyt dobrze. Kilka spraw trafiło nawet do sądu. Teraz spore problemy może mieć właścicielka kieleckiej restauracji "Wyszynk z szynką". 

Rzeczywiście był to jedne z mocniejszych odcinków ostatniego sezonu show. Pracownice żaliły się, że właścicielka nie płaci im nawet ustawowej płacy minimalnej, a do tego Magda przyłapała ją na tym, że podaje ludziom przeterminowane mięso! 

"Trucie ludzi w taki sposób, aby oszczędzić, jest bezmyślnością, chciwością, pazernością i durnotą. (...) Pani oszukuje państwo, a ja oszustom nie będę pomagać" - burzyła się Magda. 

Gessler oczywiście nie przyznała swojej rekomendacji i odradziła odwiedziny tego miejsca. 

Na tym jednak sprawa się nie skończyła. Odcinek ten obejrzała posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Anna Krupka, która była tak tym wszystkim zbulwersowana, że postanowiła zawiadomić odpowiednie organy, aby przyjrzały się tej sprawie...

Zaraz po emisji posłanka zawiadomiła Okręgowego Inspektora Pracy w Kielcach, ale sprytna właścicielka zamknęła lokal, dlatego kontrola była niemożliwa. Jak dowiedziała się "Gazeta Wyborcza", teraz Krupka złożyła w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury rejonowej.

Z kolei na Facebooku lokalu pojawiło się oświadczenie, w którym zarzucono manipulację producentom programu i zapowiedziano, że prawdopodobnie pozwą Gessler. Co z niepłaceniem pracownikom oraz podawaniem przeterminowanej żywności?

"Gdyby pracownicom było tak źle, nie pracowały by tu jedna 9 druga 6 lat:). (...) Co do tej feralnej kiełbasy, Pani Agnieszka wydała polecenie aby wyrzucić pierogi a Pani Magdzie dać coś innego, kiedy zobaczyła jaka sytuacja. Tego już nie widzieliście w tv? My też nie. Aczkolwiek jest to duży błąd szefowej i niedopilnowanie , które nigdy więcej się nie powtórzy" - napisano w oświadczeniu. 





Dowiedz się więcej na temat: Gessler

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje