Podsiadło rozpoczął trasę koncertową. Fani nie mogli znieść jednego
W miniony weekend Dawid Podsiadło po raz pierwszy wystąpił na scenie w ramach swojej najnowszej trasy koncertowej "Obrotowy Tour". Koncerty rozpoczął na na Stadionie Śląskim w Chorzowie, gdzie prosto ze sceny uhonorował sukces polskiej tenisistki Mai Chwalińskiej, która wystąpiła w finale Rollanda Garrosa.
Po występie muzyk zwrócił się do fanów i podziękował im za wspólnie spędzony czas.
"Chorzów co to był za obrotowy start! Pięknie śpiewaliście "Sto lat" dla Mai, wspaniale rozświetliliście stadion, cudownie tańczyliście i śpiewaliście, a do tego ogłosiliśmy Wam z Soblem nasz projekt na ZORZĘ! Mamy nadzieję, że bawiliście się równie dobrze jak my na scenie, dziękujemy" - napisał Dawid Podsiadło w social mediach.
Fani Podsiadło oburzeni po koncercie w Chorzowie. Tak źle jeszcze nie było
Fani artysty tłumnie zareagowali na jego wpis. Wielu zachwycało się tym, że zdołało zobaczyć go i usłyszeć na żywo.
Jednocześnie w mediach społecznościowych artysty pojawiło się również wiele uwag związanych z nagłośnieniem na koncercie.
"Dawid, bawiłam się świetnie, ale niech dźwiękowcy sprawdzą Ci nagłośnienie. Byłam dwa lata temu na finale. Miejsca miałam niemal te same co dziś i z przykrością stwierdzam, że dzisiaj było zdecydowanie gorzej z nagłośnieniem";
"To już mój piąty koncert Dawida Podsiadło i niestety muszę przyznać, że był najsłabszy z dotychczasowych. Potwierdzam opinie wielu osób - nagłośnienie było wyraźnie gorsze niż rok temu. Momentami trudno było zrozumieć zarówno teksty piosenek, jak i wypowiedzi artystów między utworami";
"Dawid, to był dramat! Na płycie dźwięk fatalny, nie dało się tego słuchać. Straszny pogłos, często nie rozumieliśmy nawet, co mówisz. W piosenkach bez głośnego podkładu muzycznego jeszcze uszło, ale jak wpadały szybkie utwory, to pojawiał się jeden wielki huk. Szczerze mówiąc, było mi Ciebie żal. Czekałam na każdy kolejny utwór koncertu z nadzieją, że coś naprawicie";
"Koncert bardzo dobry, ale nagłośnienie na płycie było fatalne, słyszało się dwa razy to, co mówisz, nikt nic nie rozumiał, o piosenkach nie wspomnę. Jest to niedopuszczalne! Bilety nie należą do najtańszych a taka lipa, że szkoda gadać" - pisali rozżaleni fani w komentarzach pod wpisem wokalisty.
Zobacz także:
Chwalińska zostawiła Świątek w tyle. Oto jak naprawdę wygląda ich relacja poza kortem
Maja Chwalińska zarobiła ogromną sumę. Mówi, na co wyda pieniądze








