Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Wieniawa i Pavlović weszły na parkiet "TzG". Nie do wiary, co stało się chwilę później
Szósty odcinek 19. edycji "Tańca z gwiazdami, otwiera się w nowym oknie" upłynął pod znakiem rytmów latino. Tego wieczora najlepsi okazali się Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka oraz Iza Kuna i Michał Bartkiewicz, którzy odpowiednio za paso doble i tango argentyńskie otrzymali po 40 punktów.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go , otwiera się w nowym oknie
Niewiele mniej, bo tylko jedno "oczko", jurorzy przyznali Dominikowi Rupińskiemu, otwiera się w nowym oknie i Estelle Francois. Po występie influencera Julia Wieniawa, otwiera się w nowym oknie i Iwona Pavlović, otwiera się w nowym oknie weszły nawet razem na parkiet, aby zaprezentować kilka kroków wykonywanej przez parę salsy.
Wtedy nikt nie mógł przypuszczać, co się zaraz stanie...
Wieniawa zaliczyła drobną gafę w "Tańcu z gwiazdami". Maserak nie omieszkał skomentować
Niestety kreacja nowej oceniającej nie chciała z nią współpracować. Najpierw 27-latka musiała unieść końcówkę spódnicy, aby się nie potknąć, a potem podciągnąć opadającą na biodrach całość ku górze, gdy ta odsłoniła jej bieliznę.
Choć wszyscy dobrze widzieli, co się dzieje, tylko Rafał Maserak pokusił się o komentarz. Już wcześniej ostrzegał koleżankę zza stołu, a po fakcie skwitował, że przecież mogło być gorzej - bo mogła akurat tego wieczoru bielizny nie założyć wcale.
Sytuacja ta odbiła się szerokim echem w sieci. Niektórzy internauci uznali, że słowa mężczyzny, który zresztą już odniósł się do sprawy, otwiera się w nowym oknie, były nie na miejscu. Zapytana o zdanie Iwona Pavlović też nie mogła więc milczeć. Oto co o tym wszystkim sądzi.

Po tym, co Maserak powiedział Wieniawie, Pavlović nie mogła milczeć. Oburzona grzmi: "Już nic nie można"
Czarna Mamba nie rozumie, o co całe to zamieszanie. Według niej słowa Maseraka były niewinnym żartem sytuacyjnym, a w jego zachowaniu nie było nic zdrożnego.
"Drodzy państwo, ja uważam, że było to na miejscu, bo to jest żart! To może nie jest miejsce, żeby o tym mówić, ale czasami protestuję przeciwko tej totalnej poprawności. Mam wrażenie, że już nic nie można powiedzieć, że już z niczego nie można zażartować, że wszyscy na wszystko źle reagują. Rafał nie powiedział niczego złego (...)" - stanęła w obronie wieloletniego kolegi po fachu w rozmowie z "Faktem".
Pavlović uważa taki odbiór niektórych widzów za przejaw ogólnej przesady, która osobiście ją irytuje.
"Czasy się zmieniły, ja o tym wiem. Bardziej mogę sobie prywatnie protestować, że tak musimy uważać na każde słóweczko. Mnie brakuje wielu rzeczy z dawnych czasów, jakiegoś filtru między kobietą a mężczyzną. Mężczyzna to się już boi w ogóle do kobiety podejść, żeby (...) ona go nie pogoniła, bo jak on coś powie... No nie dajmy się też zwariować" - skwitowała zdroworozsądkowo.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie, otwiera się w nowym oknie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








